Reklama

Jak zmniejszyć kwotę oszczędności na dodatkową emeryturę?

Jeśli zaczniemy oszczędzać na emeryturę w wieku 25 lat, będziemy potrzebowali ok. 200 zł miesięcznie, aby zgromadzić ponad 500 tys. zł na dodatkowym koncie emerytalnym. Jednak zwłoka 10 lat może oznaczać konieczność podniesienia kwoty oszczędności ponad dwukrotnie, by uzyskać ten sam efekt, a odczekanie kolejnej dekady podniesie stawkę aż 5-krotnie.

Mając dwadzieścia kilka lat prawdopodobnie ostatnią rzeczą, o której myślimy, jest przyszłe życie na emeryturze. A jeśli już, to raczej w kontekście - jeszcze mam na to czas, jakoś to będzie, na starość nie będę miał tak dużych potrzeb jak dzisiaj, teraz mam inne niezbędne wydatki. Nic bardziej błędnego.

Reklama

Po pierwsze, z wiekiem wcale nie rezygnujemy ze swoich przyzwyczajeń. Co więcej, jesteśmy mniej skłonni do takich wyrzeczeń, chyba że zmusza nas do tego trudna sytuacja. Po drugie, czas, w jakim zaczniemy oszczędzać z myślą o dorobieniu do marnych emerytur z ZUS i OFE, ma kolosalne znaczenie zarówno dla wielkości tychże dodatkowych świadczeń, jak i dla bieżących wydatków.

Im szybciej bowiem zaczniemy regularnie oszczędzać, tym mniejsze obciążenie dla budżetu w młodym wieku, a jednocześnie większa szansa na godziwe zabezpieczenie finansowe na przyszłość. W przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą - ze względu na płacenie minimalnych możliwych składek ZUS - regularne, długotrwałe oszczędzanie ma tym większe znaczenie.

Jak szybko należy zacząć oszczędzać i jakie kwoty? Załóżmy, że dzisiaj zarabiamy ok. 6 tys. zł miesięcznie. Taka kwota pozwala nam na wakacje, samochód, wypady do ulubionej restauracji. Nie chcąc rezygnować z podobnych przyjemności w wieku emerytalnym i utrzymać życiową stopę na podobnym poziomie, powinniśmy zgromadzić kapitał nie mniejszy niż 500 tys. złotych. Zakładając, że roczna stopa zwrotu wynosi ok. 7 proc., 35-latek chcący osiągnąć ten cel powinien odkładać do 65. roku życia ok. 410 zł miesięcznie.

Gdyby jednak rozpoczął oszczędzanie w wieku 25 lat (przy takiej samej stopie zwrotu, ale przez 40, a nie przez 30 lat), wystarczyłoby, gdyby w zabezpieczenie na przyszłość inwestował o połowę mniej miesięcznie (190 zł). Ale już 45-latek musiałby przeznaczać na ten cel ok. 950 złotych co miesiąc.

Wniosek jest prosty. Tylko zaczynając odpowiednio wcześnie oszczędzać z myślą o emeryturze możemy ograniczyć miesięczne wydatki związane z tym celem. Liczy się każdy rok zwłoki. Im później zaczniemy oszczędzać na emeryturę, tym większych wyrzeczeń będzie to wymagało.

Adam Bujalski, księgowy Tax Care

Dowiedz się więcej na temat: emerytura | ten

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »