Reklama

Jutro ważne dane dla Polski

Analitycy banków w Londynie przewidują, że sprzedaż detaliczna w Polsce wzrosła w październiku o 4,1-4,8 proc. w ujęciu rocznym. Średnia oczekiwań to 4,3 proc. rdr. Oczekują też utrzymania stopy bezrobocia na poziomie 13 proc.

Oficjalne dane o sprzedaży i bezrobociu GUS ogłosi we wtorek. We wrześniu sprzedaż przyrosła o 3,9 proc. rdr. w sierpniu o 3,4 proc. rdr, a w lipcu o 4,3 proc. rdr.

"Sprzedaż detaliczna poprawia się systematycznie, choć wolno w reakcji na wzrost wydatków na konsumpcję, możliwą dzięki poprawie dynamiki płac realnych" - napisał Bank of America Merrill Lynch (BAML), którego prognoza zakłada przyrost sprzedaży o 4,3 proc. rdr.

"Widoczna ostatnio stabilizacja rynku pracy i poprawa wskaźników wyprzedzających sugeruje nieco silniejszy przyrost wydatków gospodarstw domowych w najbliższych miesiącach. Przyrost płac będzie jednak umiarkowany, stąd płace nie pobudzą presji inflacyjnej" - wskazuje BNP Paribas, którego prognoza sprzedaży jest wyższa od konsensusu i wynosi 4,8 proc. rdr.

Reklama

Niższe od konsensusu są oczekiwania Barclays Capital 4,1 proc. rdr. W ocenie banku "popyt krajowy w Polsce poprawia się, ale wynik obciąży negatywny efekt statystycznej bazy porównawczej rdr".

Analitycy nie spodziewają się zmiany stopy bezrobocia w październiku. Ich zdaniem wynosi 13 proc., czyli tak jak we wrześniu i sierpniu. "Mnożące się oznaki stabilizacji rynku pracy nie przekładają się na większą skłonność pracodawców do zwiększenia zatrudnienia" - stwierdził BAML. (PAP)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »