Reklama

KE otwiera drzwi dla podatku od transakcji finansowych w 10 krajach

Komisja Europejska przyjęła we wtorek propozycję umożliwiającą 10 krajom UE, w tym Francji, Niemcom, Włochom i Hiszpanii ustanowienie podatku od transakcji finansowych (FTT). Wśród nich nie ma Polski.

Listy deklarujące zamiar przyłączenia się do tzw. wzmocnionej współpracy w tym zakresie przesłało KE 10 krajów: Niemcy, Francja, Austria, Belgia, Portugalia, Słowenia, Grecja, Włochy, Hiszpania i Słowacja. Chęć taką wcześniej deklarowała też Estonia, ale ostatecznie KE nie otrzymała od niej listu - poinformowano we wtorek.

Komisja uznała, że zostały spełnione wszystkie warunki prawne, by umożliwić 10 zainteresowanym krajom wzmocnioną współpracę w tym zakresie - minimum wymagane, by zawiązać wzmocniona współpracę, to 9 krajów. Według KE podatek FTT nie zaszkodzi funkcjonowaniu wspólnego europejskiego rynku.

Reklama

We wrześniu 2011 roku Komisja proponowała nałożenie FTT od 2014 r. na wszystkie transakcje instrumentami finansowymi w UE. Rozwiązania tego nie udało się jednak wprowadzić w całej Unii, ponieważ w czerwcu na spotkaniu ministrów finansów UE kategorycznie sprzeciwiła się Wielka Brytania w obawie, że FTT najbardziej dotknie londyńskie City. W październiku brytyjski minister finansów George Osborne tłumaczył, że nie może przystać na podatek, który jednocześnie nie byłby nałożony na inne centra finansowe świata jak Nowy Jork, Hongkong czy Singapur.

Propozycja współpracy 10 krajów ws. podatku ma być teraz poddana pod głosowanie Rady UE (rządy krajów członkowskich) i Parlamentu Europejskiego. Komisja ma nadzieję, że nastąpi to jeszcze do końca roku.

Unijny komisarz ds. podatków Algirdas Szemeta przedstawi następnie szczegółową propozycję dotyczącą m.in. wysokości nowego podatku, na podstawie zeszłorocznej propozycji Komisji Europejskiej. Zgodnie z tamtym projektem opodatkowane zostałyby wszystkie transakcje między instytucjami finansowymi (jeżeli co najmniej jedna ze stron transakcji znajduje się w UE) - bankami, giełdami, funduszami inwestycyjnymi, towarzystwami ubezpieczeniowymi czy funduszami hedgingowymi. Gdyby podatek od transakcji finansowych wdrożyło 27 krajów UE, oznaczałoby to rocznie ok. 57 miliardów euro - szacowała Komisja Europejska.

Zgodnie z zeszłoroczną propozycją FTT miał być niski - obrót akcjami i obligacjami byłby opodatkowany według stawki 0,1 proc., a obrót instrumentami pochodnymi według stawki 0,01 proc.

- To kwestia sprawiedliwości: musimy postępować tak, by kosztami kryzysu dzielił się sektor finansowy, a nie - by ponosili je zwykli obywatele - oświadczył przewodniczący KE Jose Manuel Barroso.

Francuski minister ds. europejskich Bernard Cazeneuve mówił we wtorek, że wdrożenie wzmocnionej współpracy przyniesie prawdopodobnie ponad 10 miliardów euro rocznie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »