W skrócie
- Koleje Rosyjskie mają dług sięgający 4 bilionów rubli, co stanowi poważne wyzwanie dla całej rosyjskiej gospodarki.
- Przyczyną problemów są zarówno międzynarodowe sankcje, jak i wzrost kosztów zadłużenia związany z podwyższeniem stóp procentowych przez Bank Rosji.
- Kreml rozważa różne scenariusze ratowania przewoźnika, w tym podniesienie cen przewozów i wsparcie finansowe z Funduszu Narodowego Dobrobytu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Koleje Rosyjskie, których jedynym akcjonariuszem jest Federacja Rosyjska, zatrudniają około 700 tys. osób.
Problemy Kolei Rosyjskich. Ich wspólnym mianownikiem jest wojna
Problemy przedsiębiorstwa mają dwa główne źródła, których wspólnym mianownikiem jest wojna, jaką Rosja prowadzi przeciwko Ukrainie. Spowolnienie rosyjskiej gospodarki na skutek międzynarodowych sankcji sprawiło, że Koleje Rosyjskie odnotowały spadek dochodów. Z kolei koszty zadłużenia gwałtownie wzrosły, bo Bank Rosji, próbując zdusić szalejącą inflację, podwyższał stopy procentowe. Obecnie wynoszą one 16,5 proc., a w październiku 2024 r. wynosiły 21 proc. (był to poziom najwyższy od ponad dwóch dekad).
Dwaj informatorzy pragnący zachować anonimowość przekazali Reutersowi, że Moskwa zastanawia się, jak pomóc przewoźnikowi w radzeniu sobie z długiem (Koleje Rosyjskie są zadłużone głównie wobec banków państwowych).
Kreml zastanawia się, jak ratować Koleje Rosyjskie
Wśród działań, które rozważa Kreml, jest podniesienie cen przewozów towarowych, zwiększenie subsydiów, obniżenie podatków, a także sięgnięcie po środki z Funduszu Narodowego Dobrobytu (to bufor finansowy Federacji Rosyjskiej na "czarną godzinę" - na dzień 1 listopada, jak informowało rosyjskie MF, płynne aktywa funduszu opiewały na 51,6 mld dolarów).
Ale, jak zauważa Reuters, podwyżka cen przewozów towarowych drogą kolejową uderzyłaby w rosyjskich eksporterów towarów masowych, takich jak węgiel, metale, produkty naftowe, zboża i chemikalia - którzy sami też borykają się ze skutkami spowolnienia gospodarczego i wysokich stóp procentowych.
Sytuację Kolei Rosyjskich omawiano na spotkaniu w listopadzie, a kolejne spotkanie planowane jest w grudniu - poinformowało jedno ze źródeł. Reuters zaznacza, że ani Koleje Rosyjskie, ani Kreml, ani resort transportu nie chciały komentować sprawy.
Wśród rozważanych pomysłów (choć, jak podaje Reuters, jeszcze nie na szczeblu rządowym) mających na celu ratowanie przewoźnika jest też ograniczenie stóp procentowych specjalnie dla Kolei Rosyjskich do 9 proc., a także konwersja wierzytelności na akcje. W ten sposób banki państwowe przestałyby dochodzić roszczeń od spółki, stając się jej akcjonariuszami. Konwersji miałoby podlegać zadłużenie w wysokości 400 mld rubli. Na razie rosyjskie resorty finansów, gospodarki i transportu mają różne koncepcje i nie są w stanie wypracować porozumienia.
W 2024 roku Koleje Rosyjskie - które zarządzają trzecią co do długości siecią kolejową na świecie, po Stanach Zjednoczonych i Chinach - odnotowały przychody w wysokości 3,3 biliona rubli i wydatki w wysokości 2,8 biliona rubli (według międzynarodowych standardów rachunkowych).
W sprawozdaniu finansowym za pierwsze sześć miesięcy 2025 roku spółka informowała, że jej dług netto na dzień 30 czerwca wynosił 3,3 biliona rubli, w tym 1,8 biliona rubli długu zapadającego w krótkim terminie. W ciągu zaledwie pół roku dług Kolei Rosyjskich wzrósł zatem o ok. 0,7 bln rubli.
Koleje Rosyjskie papierkiem lakmusowym rosyjskiej gospodarki
Reuters zauważa, że Koleje Rosyjskie - które transportują pasażerów, ropę naftową i ładunki przez największy kraj świata, od Pacyfiku po Morze Czarne i Morze Bałtyckie - od dawna są postrzegane jako wyznacznik kondycji rosyjskiej gospodarki.
Ich obecne problemy odzwierciedlają wielkie wyzwanie, przed którym stoi zdominowana przez państwo gospodarka wojenna: firmy zbyt duże, by upaść, są zadłużone po uszy w bankach państwowych, co ostatecznie sprawia, że ich problemy stają się problemami państwa - i to w momencie, kiedy Rosja wydaje już rekordowe kwoty na wojnę w Ukrainie.
Oficjalne prognozy Kremla zakładają, że wzrost PKB Rosji spowolni do 1 proc. w 2025 r. z 4,3 proc. w 2024 r., chociaż Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że rosyjska gospodarka urośnie w rym roku zaledwie o 0,6 proc. (po korekcie prognoz w dół - wcześniej MFW wskazywał na 0,9-proc. wzrost rosyjskiego PKB).











