Umowy dotyczą rozszerzenia zdolności rozpoznania radioelektronicznego (ELINT) Sił Zbrojnych RP, walki radioelektronicznej (WRE) oraz pozyskania symulatorów czołgów Leopard 2PLM1. Jak poinformowano na konferencji, przedmiotem pierwszej umowy, zawartej pomiędzy Skarbem Państwa - Agencją Uzbrojenia a spółką koncernu Saab, jest pozyskanie systemu rozpoznania elektronicznego. Wartość zamówienia wynosi około 130 mln euro. Dostawy mają zostać zrealizowane do 2030 roku.
Drugą umowę zawarto z ASELSAN Elektronik Sanayi ve Ticaret A.Ş i chodzi o dostawę Zautomatyzowanego Systemu Rozpoznawczo-Zakłócającego. Wartość zamówienia wynosi ok. 2 mld zł brutto, dostawy mają zostać sfinalizowane do 2035 r.
Z kolei trzecią umowę podpisano z Autocomp Management Sp. z o.o. - zakłada nabycie 6 zestawów symulatorów czołgu Leopard 2 PLM1. W tym przypadku wartość wynosi ok. 100 mln zł, a dostawy zostały przewidziane w latach 2028-29.
Umowy na sprzęt dla wojska. Szef MON: Budujemy zintegrowaną odpowiedź na wszystkie zagrożenia
- Dziś, budując bezpieczeństwo państwa polskiego, budujemy zintegrowaną odpowiedź na wszystkie zagrożenia - powiedział podczas konferencji Władysław Kosiniak-Kamysz.
Zdaniem szefa MON system walki na polu walki musi być wszechstronny - nie może ograniczać się do jednej, tradycyjnej domeny. Jak dodał, walka rozgrywa się jednocześnie na lądzie, w powietrzu, na morzu, w cyberprzestrzeni oraz w domenie kosmicznej, z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. - Kluczowe znaczenie ma rozpoznanie tego, co się dzieje oraz szybkie reagowanie - to one dają zwycięstwo - stwierdził wicepremier Kosiniak-Kamysz.
- Bez dobrych "oczu", bez sprawnych "uszu", bez najlepszych systemów rozpoznawczych nie będziemy w stanie skutecznie kierować efektorami, które mają oddziaływać na przeciwnika. Całością musi zarządzać operacyjny "mózg". Obrona powietrzna, lądowa, morska i cybernetyczna musi być zintegrowana jak ludzkie ciało - precyzyjna, działająca we wszystkich kierunkach, posiadająca sensory, receptory oraz różnego rodzaju efektory - powiedział.
Kosiniak-Kamysz: Czas prezentów dla polskiego wojska
Szef MON odnosząc się do pierwszej umowy, powiedział, że Saab jest sprawdzonym partnerem, tak samo jak Szwecja. - Wektor współpracy jest skierowany na Morze Bałtyckie i budowę tam nowej architektury obronnej. To podstawowy partner - wyjaśnił.
- Druga umowa (z ASELSAN Elektronik Sanayi ve Ticaret A.Ş - red.) była negocjowana bardzo długo - zdardził wicepremier. - Finalizacja następuje tuż po mojej wizycie w Turcji. Turcja w ciągu 20 lat przeszła drogę od państwa, które w 80 proc. kupowało sprzęt wojskowy zagraniczny, do kraju, który dziś pozyskuje jedynie 20 proc. sprzętu z zagranicy. To niezwykły rozwój przemysłu obronnego, szczególnie w zakresie nowych zdolności w przestrzeni powietrznej - dodał Kosiniak-Kamysz.
- Ta umowa jest wstępem do dużej umowy na system obrony przeciwrakietowej w ramach programu (...) do którego przygotowujemy się i jesteśmy na finale rozmów - dodał. Szef resortu obrony wyraził nadzieję, że umowę uda się zrealizować szybciej niż w 2035 roku.
Z kolei trzecia umowa (Autocomp Management Sp. z o.o.) dotyczy potrzeb, które - jak powiedział Kosinak-Kamysz - polskie wojska lądowe mają od dawna. - Dysponujemy ponad 250 czołgami Leopard w polskich siłach zbrojnych. (...) Symulatory będą są w spolonizowanej wersji czołgów. Dziś polscy żołnierze często muszą uczyć się w praktyce, co jest bardzo kosztowne bez odpowiedniego przygotowania i symulatorów. Dzięki tej umowie to zmieniamy. Wykonawcą będzie polska firma prywatna - dodał.
- Nie kończy się czas prezentów dla polskiego wojska przed świętami - zdradził wicepremierr i zapowiedział kolejne konferencje oraz informacje dotyczące wzmacniania polskiego wojska.












