Reklama

Kościński: Mamy zasoby, by tworzyć poduszki finansowe

Finanse publiczne i gospodarka w Polsce dobrze działają, oczywiście są obawy z związku z nową mutacją koronawirusa, ale mamy zasoby, by tworzyć poduszki finansowe - stwierdził we wtorek minister finansów Tadeusz Kościński. Dodał, że trochę martwią wprowadzane w innych krajach lockdowny.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

W Polsat News Kościński był pytany o ryzyka związane z nową mutacją koronawirusa. Kościński podkreślił, że finanse publiczne i gospodarka w Polsce dobrze działają. "Jesteśmy zadowoleni z poziomu nadwyżki budżetowej na razie. Oczywiście nie wiemy, co omikron naprawdę znaczy, czy jest podobny do delty czy bardziej zaraźliwy. Są obawy, że może być gorzej niż na ten moment" - powiedział szef MF.

Dodał, że Polska ma odpowiednie zasoby, by tworzyć poduszki finansowe i gdyby była taka potrzeba, są pieniądze. Jednocześnie przyznał, że trochę martwią go lockdowny wprowadzane w niektórych krajach, co może spowodować zakłócenia w wymianie handlowej, zarówno w realizacji zamówień od poddostawców z tych krajów, jak i w naszym eksporcie.

Reklama

Kościński odniósł się też do tzw. tarczy antyinflacyjnej. Zaznaczył, że jej celem nie jest obniżenie inflacji, tylko stworzenie buforu, który pomoże Polakom przejść przez prognozowany na styczeń-luty szczyt inflacji.

Z drugiej strony - mówił - celem jest ostudzenie oczekiwań co do inflacji. "Pewnie te czynniki zewnętrzne, które powodują inflację w Polsce, zaczną znikać: podaż i popyt zaczną się równać, cena ropy mam nadzieję nie będzie tak rosła. Wtedy oczekiwania co do inflacji ochłodzą się i możemy wrócić do normalnych poziomów" - powiedział minister.

Pytany, czy tarcza antyinflacyjna może być bodźcem inflacyjnym, przyznał, że teoretycznie jest to jakiś bodziec, choć - jak wskazał - pieniądze trafią do grupy, która nie wyda ich na ekskluzywne produkty, tylko na najpilniejsze potrzeby.

Na pytanie o możliwość wprowadzenia zerowego VAT na żywność, szef resortu finansów stwierdził, że to jest zamknięty temat ze względu na regulacje KE.

- Niestety różne kraje mają różne nakazy przez KE. Od co najmniej pięciu lat negocjujemy z KE obniżenie do 0 VAT na ubranka dziecięce, ale nie mamy takiej zgody. Również jedna z regulacji mówi, że na żywność nie można dać zerowego VAT, najniższy poziom to może być 5 proc. - powiedział Kościński.

Prognozujemy, że szczyt inflacji wystąpi w styczniu-lutym, co oznacza, że w listopadzie inflacja będzie wyższa niż w październiku, pewnie 7 proc. z "kawałkiem" - ocenił we wtorek minister finansów Tadeusz Kościński.

W Polsat News Kościński mówił, że szczyt inflacji, zgodnie z prognozami NBP, wystąpi w styczniu-lutym.

- To wskazuje, że inflacja w listopadzie będzie wyższa niż była w październiku, można się spodziewać pewnie 7 czy 7 proc. z +kawałkiem+ - stwierdził szef MF. Dodał, że inflacja rośnie, bo utrzymują się czynniki inflacjogenne, jak słaby złoty i droga ropa naftowa.

Zapytany, czy reakcja Rady Polityki Pieniężnej na podwyższoną inflację była spóźniona, minister ocenił, że wcześniejsza reakcja nic by nie dała, jedynie "dodałaby paliwa" do wzrostu cen.

W nowelizacji ustawy budżetowej na 2021 r. założono, że inflacja ma wynieść w ujęciu średniorocznym 4,3 proc

W poniedziałek premier Mateusz Morawiecki powiedział, że "gdyby była taka możliwość, to deklaruje wdrożenie na sześć miesięcy zerowych stawek VAT na żywność". "Niestety ze strony Komisji Europejskiej - zarówno wobec Republiki Czeskiej, jak i wobec innych państw - w tym Polski - płynie do tej pory odpowiedź odmowna" - dodał szef rządu.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »