Czeski minister przemysłu i handlu Jozef Sikela dodał, że zaproponuje zwołanie posiedzenia w najbliższym możliwym terminie. "Jesteśmy w stanie wojny energetycznej z Rosją i szkodzi ona całej UE" - napisał minister na Twitterze.
Czechy pełnią obecnie półroczne przewodnictwo w UE.
Minister Sikela uznał, że sytuacja na rynku energii w pewnym stopniu wymknęła się spod kontroli, przyjmowane są tylko złe wiadomości, co winduje ceny. Wspomniał o możliwości ustalenia maksymalnych cen energii elektrycznej jako jednej z opcji. Zdaniem ministra, jeżeli UE zdecydowałaby się na takie rozwiązanie, to Czechy udzieliłyby swojego poparcia.
***











