Reklama

Liczba upadłości wzrosła o 20 proc. rdr - Euler Hermes

Liczba ogłoszeń o upadłościach przedsiębiorstw, które pojawiły się w oficjalnych źródłach w ciągu dwóch miesięcy 2012 roku jest wyższa o 20 proc. od ubiegłorocznej - podał Euler Hermes w komunikacie.

"Wzrost liczby upadłości jest efektem, a może raczej (...) potwierdzeniem prognozy odnośnie PKB Polski (zmniejszenie perspektywy jego wzrostu z ok. 4 proc. w ub. roku do prognozowanego w br. 2,5 proc.). Trend wzrostu upadłości nabiera tempa.

Reklama

"Można było spodziewać się wzrostu upadłości, ale skala tego wzrostu jest poniekąd zaskakująca. Jeszcze w styczniu w porównaniu do roku ubiegłego opublikowanych ogłoszeń o upadłościach było jedynie o 6 proc. więcej niż w styczniu 2011 roku. W samym zaś lutym liczba publikacji była wyższa aż o 34 proc. niż w lutym ub. roku (79 wobec 59)" - napisano w komunikacie.

"Nie oznacza to automatycznie, że trend wzrostu upadłości będzie nadal przyspieszał w takim samym stopniu (z +6 proc. w styczniu do +34 proc. w lutym), natomiast trzeba będzie zrewidować prognozę wzrostu bankructw z kilku procent na dwucyfrową liczbę, co będzie można zweryfikować po pierwszym-drugim kwartale" - dodano.

BUDOWNICTWO, PRODUCENCI

Z danych Euler Hermes wynika, że o 45 proc. - wobec ubiegłego roku - wzrosła liczba upadłości w budownictwie, o 18 proc. wśród firm produkcyjnych.

SPRZEDAŻ HURTOWA - BRAK ZMIANY

"(...) hurtownie nadal upadają, ale liczba tych przypadków nie zwiększa się, ponieważ zwiększa się jednocześnie liczba przejęć i połączeń sieci hurtowni" - napisano w komunikacie.

SPRZEDAŻ DETALICZNA - ZNACZY WZROST LICZBY UPADŁOŚCI

"(...) wzrost liczby publikacji o bankructwach sklepów detalicznych wyniósł 80 proc. (...) Skoro wśród większych detalistów panuje taka tendencja, to można mieć pewność, iż wśród mniejszych jest co najmniej tak samo, a liczba tych znikających z rynku idzie w setki, jeśli nie tysiące. Jest to oczywiście efekt nasilającej się konkurencji ze strony dyskontów, sieci super i hipermarketów (z ich nowymi formatami typu express, fresh etc.) a także sieci sklepów "patronackich" tworzonych przez dużych hurtowników" - napisano.

Dowiedz się więcej na temat: upadłości | RDR | upadłość | liczb | firmy | proca

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »