W skrócie
- Strona związkowa opuściła obrady Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia z powodu braku przedstawiciela Ministerstwa Finansów.
- Pracodawcy oraz przedstawiciele rządu deklarują chęć kontynuacji rozmów i znalezienia kompromisu dotyczącego wynagrodzeń w ochronie zdrowia.
- Ministerstwo Zdrowia przedstawiło propozycje zmian w systemie wynagrodzeń, m.in. waloryzację płac i określenie maksymalnej stawki na kontrakt.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność" powiedziała PAP, że warunkiem powrotu do rozmów 2 grudnia w ramach Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia jest obecność przedstawiciela MF lub Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Podkreśliła, że strona społeczna i przedstawiciele pracodawców złożyli wniosek, aby już we wtorkowym spotkaniu wzięła udział osoba decyzyjna z ministerstwa finansów, jednak przedstawiciela MF nie było.
Ochman powiedziała, że strona związkowa oczekuje także przedstawienia dokumentów dotyczących sytuacji finansowej NFZ i propozycji rozwiązania problemów kryzysu w ochronie zdrowia. "Obawiamy się, że jedynym pomysłem będzie odebranie pieniędzy pracownikom otrzymującym minimalne wynagrodzenia, co wiadomo, że i tak nie wystarczy na pokrycie zobowiązań" - zaznaczyła Ochman.
Minimalne wynagrodzenie w ochronie zdrowia. Wiceminister: Do tych rozmów faktycznie nie doszło
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka powiedziała PAP, że we wtorkowym porządku obrad była tzw. ustawa o najniższym wynagrodzeniu, a także propozycje MZ dotyczące zmian systemowych. Dodała, że kolejnym punktem były płatności za nadwykonania w NFZ. "Do tych rozmów faktycznie ze strony związkowej nie doszło" - powiedziała Kęcka.
Kęcka zaznaczyła, że strona pracodawców była przeciwko przerwaniu obrad, więc podjęto decyzję o głosowaniu w tej sprawie. Wiceminister zdrowia poinformowała, że wniosek o przerwanie obrad został odrzucony i strona związkowa opuściła obrady mimo jej apeli, aby kontynuować dialog.
Kęcka zadeklarowała, że będzie przekonywać resort finansów do udziału w kolejnym spotkaniu zespołu trójstronnego zaplanowanym na 2 grudnia. Zaznaczyła, że zaproszenie do MF zostało skierowane.
Wiceminister zdrowia wyraziła nadzieję, że 2 grudnia dojdzie do porozumienia w sprawie tzw. ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia. Dodała, że prace nad zmianami systemowymi w zakresie kompetencji medyków, które wpływają na ustawę o minimalnym wynagrodzeniu, są dosyć zaawansowane.
Sytuacja w ochronie zdrowia. "Niezwykle poważna"
Strona pracodawców przekazała PAP, że pomimo rezygnacji z uczestnictwa w posiedzeniu przedstawicieli central związkowych pracodawcy przedstawili swoje stanowiska.
"Uważamy aktualną sytuację ochrony zdrowia za niezwykle poważną i wymagającą odpowiedzialnego dialogu ze wszystkich stron. Jednoznacznie negatywnie odnosimy się do braku obecności przedstawiciela ministra finansów w trakcie posiedzenia, co jest nie tylko niezgodne z Regulaminem Zespołu, lecz również niezasadne w świetle rosnącego uzależnienia Narodowego Funduszu Zdrowia od środków budżetowych" - zaznaczyli w komunikacie.
Strona pracodawców zadeklarowała otwartość na dialog oraz podejmowanie konkretnych kroków na rzecz zapewnienia stabilnego funkcjonowania systemu ochrony zdrowia.
Zmiany w wynagrodzeniach medyków. Resort zdrowia ma propozycje
Przedmiotem prac Zespołu Trójstronnego są m.in. propozycje przedstawione przez resort zdrowia. To m.in.:
- zmiana mechanizmu waloryzacji najniższych wynagrodzeń zasadniczych;
- podwyższenie współczynników pracy dla grupy 5 i 6, obejmujących pielęgniarki i położne z wyższym wykształceniem (studia I stopnia) i specjalizacją lub ze średnim wykształceniem i specjalizacją oraz pielęgniarki i położne ze średnim wykształceniem, które nie posiadają specjalizacji w dziedzinie pielęgniarstwa lub dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia;
- dostosowanie terminów podwyżek najniższych wynagrodzeń do kalendarza planowania budżetu państwa, NFZ, podmiotów leczniczych oraz do terminów na zawieranie porozumień i wydawanie zarządzeń z ustawy;
- wprowadzenie przepisu zobowiązującego podmiot leczniczy do przypisania pracownika do wyższej grupy zawodowej w przypadku uzyskania przez niego wyższych kwalifikacji zawodowych, jeśli zostały one zdobyte na polecenie lub za zgodą pracodawcy;
- wprowadzenie zmian dotyczących zasad zawierania umów cywilnoprawnych w zakresie świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych.
Jedną z propozycji jest określenie maksymalnego wynagrodzenia dla osób udzielających świadczeń na podstawie umowy cywilnoprawnej, czyli tzw. kontraktu. Obecnie przepisy nie określają takiego maksimum. Zgodnie z propozycją byłoby to ok. 40 tys. zł brutto miesięcznie w przeliczeniu na etat. Możliwe byłoby podniesienie stawki godzinowej w wyjątkowych sytuacjach - wynagrodzenie maksymalne nie mogłoby jednak być wyższe niż 48 tys. zł brutto miesięcznie w przeliczeniu na etat.












