Reklama

Niemcy: Maszyniści ogłaszają bezterminowy strajk na kolei

Związek zawodowy maszynistów GDL ogłosił bezterminowy strajk na kolei. Od wtorku od godz. 15 przestaną kursować pociągi towarowe, od środy od godz. 2 - pociągi pasażerskie - poinformował w poniedziałek szef GDL Claus Weselsky. To już 9. strajk.

O terminie zakończenia strajku poinformujemy z 48-godzinnym wyprzedzeniem" - oświadczył Weselsky. Zaznaczył, że akcja protestacyjna potrwa dłużej niż ostatni, sześciodniowy strajk.

Kolejna tura negocjacji między GDL a władzami Deutsche Bahn AG zakończyła się w sobotę fiaskiem.

Prezes Deutsche Bahn (DB) Ulrich Weber nazwał strajk "nieodpowiedzialnym, niepotrzebnym i zbytecznym". Wyraził ubolewanie z powodu odrzucenia przez związkowców kompromisowych ofert pracodawcy. Weber wezwał związkowców do skorzystania z usług rozjemcy.

Reklama

Poprzedni, rekordowy pod względem długości strajk zakończył się 10 maja. Sześciodniowa akcja była najdłuższym protestem pracowniczym w historii niemieckich kolei Deutsche Bahn.

To już dziewiąty z kolei strajk podczas trwającego od dziewięciu miesięcy sporu między kierownictwem DB a związkiem zawodowym maszynistów GDL o nowy układ zbiorowy.

Związek domaga się m.in. podwyżki płac o 5 proc. i skrócenia tygodniowego czasu pracy o godzinę.

Powodem konfliktu są nie tylko kwestie płacowe, lecz także rywalizacja pomiędzy GDL a znacznie większym związkiem zawodowym w branży kolejowej EVG. GDL chce reprezentować wobec DB nie tylko maszynistów, ale i inne grupy zawodowe zatrudnione na kolei, między innymi konduktorów, na co nie zgadza się dyrekcja Deutsche Bahn.

GDL zarzuca dyrekcji DB, że przeciąga negocjacje, czekając na uchwalenie przez parlament nowej ustawy, która ograniczy prawa małych związków zawodowych. Umowa zbiorowa wynegocjowana z największym związkiem zawodowym w danym przedsiębiorstwie ma obowiązywać wszystkich pracowników. Parlament ma przyjąć ustawę w najbliższy piątek.

Kanclerz Angela Merkel apelowała w zeszłym tygodniu o porozumienie. Strajki przynoszą straty idące w setki milionów euro.

Deutsche Bahn przewożą każdego dnia 5,5 mln pasażerów i 607 tys. ton ładunków w samej Republice Federalnej Niemiec; są jednak też ważną częścią połączeń między wschodem a zachodem i południem a północą Europy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »