Cena masła w ostatnim czasie stała się tematem numer jeden. Powodem jest to, co klienci zastali w sklepach. Pieniądze znikające z kieszeni podczas kupna kostek masła liczone są w dziesiątkach złotych. Potwierdzają to dane z PanParagon. Aplikacja służąca do wyszukiwania promocji i przechowywania paragonów przeanalizowała zmiany cenowe tego produktu. Jak wyjaśniła Antonina Grzelak z aplikacji PanParagon, wyliczenia są miarodajne, gdyż miesięcznie do systemu trafia około 1,5 mln dowodów zakupów.
Cena masła rosła jak szalona, wakacje to punkt zwrotny
W analizie ceny masła w ciągu roku wybrano paragony z datą zakupu między 1. a 6. dniem każdego miesiąca. Dane potwierdzają jednogłośnie, iż o ile cena masła w pierwszej połowie roku była wyrównana, to w miesiące wakacyjne zaczęła ona systematycznie rosnąć.
Mediana cen masła w Polsce wynosi 6,99 zł, jednak w grudniu koszt zakupu jednej kostki to aż 9,11 zł. Jednocześnie w styczniu za ten sam produkt Polacy płacili zaledwie 6,99 zł. Od stycznia do lipca klienci mogli nawet nie zauważyć podwyżek, gdyż między najwyższą (7,49 zł) a najniższą kwotą (6,99 zł) należną za masło różnica wynosiła zaledwie 50 groszy różnicy. Niemniej faktem pozostaje, że w ciągu roku cena masła wzrosła o około 30 proc.
"Sytuacja uległa zmianie w drugiej połowie roku. W sierpniu cena regularna masła doszła do poziomu 7,80 zł, natomiast we wrześniu wynosiła już 7,99 zł. Jesienią wzrosty były jeszcze bardziej widoczne. W październiku i listopadzie cena za kostkę masła skoczyła do 8,49 zł, a w grudniu osiągnęła rekordowe 9,11 zł za sztukę" - przekazała Antonina Grzelak z aplikacji PanParagon.

Cena masła tematem politycznego sporu
Pieniądze znikające z kieszeni Polaków podczas zakupów w związku z wysokimi cenami masła w sklepach stały się powodem do zaognienia politycznej dyskusji. Adam Szłapka (minister ds. Unii Europejskiej i przewodniczący Nowoczesnej) podczas wizyty w Radiu Zet zadeklarował w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim, iż w momencie, gdy wybory prezydenckie wygra Rafał Trzaskowski, to masło kosztować będzie 5 zł.
Z kolei Prawo i Sprawiedliwość zrobiło z masła główną gwiazdę poniedziałkowej konferencji prasowej. Na scenie obok Jarosława Kaczyńskiego pojawił się sejf. Mariusz Błaszczak otworzył go i pokazał, iż wewnątrz znajduje się kostka masła.
"Symbole mają ogromne znaczenie. [...] otwieramy całą serię konferencji prasowych podsumowujących zły rok dla Polski, zły rok pod rządami koalicji 13 grudnia, pod rządami Tuska rozpoczynamy od symbolu. [...] To jest masło za dychę. To jest symbol drożyzny pod rządami koalicji 13 grudnia - mówił Mariusz Błaszczak.
Inflacja nie odpuszcza
Cena masła rośnie w rekordowym tempie, jednak portfele Polaków drenują również inne koszty. Główny Urząd Statystyczny (GUS) poinformował, iż w listopadzie 2024 inflacja wyniosła w Polsce 4,6 proc. w ujęciu rok do roku. GUS podał, że w przypadku cen żywności i napojów bezalkoholowych można mówić o 0,7 proc. Wzroście w relacji miesiąc do miesiąca. Natomiast o 11,7 proc. rok do roku zdrożały nośniki energii.
Agata Jaroszewska











