Ceny gazu dla odbiorców domowych oraz grupy innych podmiotów objętych ochroną taryfową na poziomie 24,62 gr/kWh brutto zostały zamrożone w połowie grudnia 2022 roku. Od 1 lipca tarcze ochronne przestaną jednak działać.
Nowe, wyższe stawki za gaz oraz opłaty, będą dotyczyć klientów, którzy po 1 stycznia nadal korzystali z taryfy ochronnej, a skala podwyżek może mocno uderzyć ich po kieszeni. Odbiorcy, którzy ochronie nie podlegają, skali podwyżki rzędu nawet 59 proc. doświadczają już od stycznia 2024 r.
Nowe ceny gazu od 1 lipca. PGNiG pokazało cennik
Od 1 stycznia obowiązują nowe taryfy dotyczące sprzedaży i dystrybucji gazu - pisze PGNiG w wiadomościach wysyłanych do odbiorców. Jak podaje portal money.pl, od lipca rachunki, tych którzy nadal korzystali z tarcz, pójdą w górę średnio o 50-60 proc.
PGNiG Obrót Detaliczny zwiększy ceny gazu o ok. 45 proc. - z aktualnych 24,62 gr/kWh do 35,79 gr/kWh brutto (z 20,02 gr/kWh do 29,10 gr/kWh netto) dla gazu wysokometanowego grupy E.
Zwiększą się także ceny gazu zaazotowanego. Dla podgrupy Lw (grupa taryf Z) cena wzrośnie z 24,62 gr/kWh do 35,79 gr/kWh brutto, a dla podgrupy Ls (grupa taryf S) z 24,62 gr/kWh do 36,29 gr/kWh brutto. Oznacza to zatem podwyżkę odpowiednio o 45 proc. i 47 proc.
W górę pójdą także stawki opłat abonamentowych. W grupie W-1.1 z 4,06 zł miesięcznie do 4,12 zł miesięcznie brutto - czyli o 1,5 proc. Do tego dodać należy również wyższe opłaty dystrybucyjne - opłata zmienna wzrośnie np. o 55 proc., z 5,43 gr/kWh do 8,41 gr/kWh brutto, natomiast opłata stała pójdzie do góry o 59 proc. - z 3,85 zł miesięcznie do 6,13 zł miesięcznie brutto w grupie W-1.1.
Bon energetyczny obniży rachunki dla najuboższych
- Wysokie ceny energii są efektem długoletnich zaniedbań w rozwoju odnawialnych źródeł energii, polska energetyka jest najbardziej emisyjna w Europie - uważa minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Dlatego załagodzić wzrost cen ma przygotowany przez rząd bon energetyczny - łącznie około 3,5 mln gospodarstw domowych będzie mogło liczyć na wsparcie finansowe.
Dodatek otrzymają tylko te gospodarstwa domowe, których dochód jest najniższy - warunkiem przyznania bonu będzie limit dochodów, który wyniesie: 2,5 tys. zł dla gospodarstwa jednoosobowego oraz 1,7 tys. zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym. W przypadku wyższych dochodów będzie obowiązywać zasada "złotówka za złotówkę".
Według wstępnych wyliczeń:
- wysokość bonu dla gospodarstwa jednoosobowego wyniesie 300 zł; najniższa jego wartość wyniesie 50 zł przy dochodach równych 2750 zł;
- w przypadku gospodarstwa zamieszkującego przez 2-3 osoby bon zwiększy się do 400 zł. 500 zł będzie przyznane dla gospodarstw zamieszkiwane przez 4-5 osób, zaś na 600 zł będą mogły liczyć te powyżej 6 osób.
Warto dodać, że dwukrotnie wyższe stawki - przy najniższych dochodach - będą obowiązywać tam, gdzie źródłem ogrzewania jest energia elektryczna. W takim przypadku wsparcie może wynieść nawet 1200 zł.
Taryfy za gaz pójdą w dół?
Jak podaje mBank w opublikowanym komentarzu w serwisie X, podwyżka cen gazu to kwestia techniczna wynikająca z tego, że obecna taryfa zatwierdzona przez URE (okolice 290 zł) znajduje się powyżej zamrożonej ceny w okolicach 200 zł. Dodając do tego stawki dotyczące dystrybucji wychodzimy na wzrost rachunku w okolicach 40 proc.
"Jeśli w międzyczasie URE zdecyduje się na obniżenia taryfy (a są podstawy, bo stawki rynkowe spadają) zakończymy z podwyżką rachunku bliższą raczej 15-20 proc." - podają analitycy mBank Research.












