Reklama

PGNiG złożyło wniosek o podwyżkę cen gazu!

Podwyżka cen gazu nastąpi prawdopodobnie 1 czerwca. Dlaczego błękitne paliwo w Polsce jest tak drogie?

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo złożyło do Urzędu Regulacji Energetyki wniosek o podwyżkę cen gazu od 1 czerwca. Urząd uważa, że wzrost cen gazu prawdopodobnie nastąpi. Powodem jest wysoki kurs ropy.

Sprawdź bieżące notowania surowców na stronach Biznes INTERIA.PL

- Dziś można przewidzieć, że zmiany cen gazu w górę nastąpią. PGNiG złożyło wniosek o zatwierdzenie wyższej taryfy od 1 czerwca - powiedział w TVN CNBC Marek Woszczyk, p.o. prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.

Reklama

- Miałem nadzieję, że sytuacja się uspokoi i ceny ropy wrócą do poziomu sprzed kryzysu, ale wyraźnie widać, że podstaw do optymizmu jest coraz mniej - dodał.

Woszczyk poinformował, że wniosek został złożony niedawno, URE go analizuje. Aby nowa taryfa mogła wejść w życie, wniosek powinien zostać zatwierdzony do 17 maja.

Kluczowa data - 17 maja

Marek Woszczyk wyjaśnił wcześniej, że zgodnie z prawem PGNiG należy zapewnić pokrycie kosztów uzasadnionych, natomiast regulacje nie zwalniają firmy z tzw. normalnego ryzyka działalności gospodarczej. - Mimo że niewątpliwie w pierwszym kwartale tego roku cena ropy była nieco wyższa niż uwzględniona w ostatniej korekcie taryfy PGNiG, to wszystko mieściło się w granicach normalnego ryzyka działalności gospodarczej - przypomniał.

- Jak będzie od czerwca, zobaczymy - powiedział Woszczyk. Ocenia on, że należy się przyzwyczaić do zmienności cen ropy. Jego zdaniem, do czasu ustabilizowanie się sytuacji w Libii ropa może kosztować ok. 110 dolarów za baryłkę, natomiast raczej nie będzie drożała bardziej, bo to groziłoby wejściem gospodarki światowej w okres ponownej stagnacji.

Po ile Gazprom dostarcza gaz do Europy?

 
Polska    -  336 dolarów 
Francja   - 306 dolarów 
Rumunia   - 304 dolarów 
Niemcy    - 271 dolarów 
Wielka B. - 191 dolarów
* cena za tysiąc metrów sześciennych

(dane - "Rzeczpospolita")

- - - - -

- Przy obecnych cenach ropy na świecie i kursie złotego, nieuchronne będą podwyżki cen gazu w kraju - uważa wiceprezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) Radosław Dudziński. Obecna taryfa obowiązuje do końca marca.

Sprawdź notowania gazu ziemnego ONLINE

Od czasu eskalacji kryzysu w Egipcie ceny ropy w USA wzrosły o 7,6 proc. Cena baryłki ropy Brent z Morza Północnego na giełdzie w Londynie przekroczyła w tym tygodniu 100 dolarów.

- Przy tych cenach ropy na rynku światowym i dzisiejszym kursie złotego do dolara i euro raczej musimy się nastawić na to, że nieuniknione są podwyżki cen gazu - powiedział Radosław Dudziński.

- Cena ropy rośnie. Już mamy "przebicie" psychologicznej bariery stu dolarów za baryłkę. Jest to spowodowane między innymi tym, co się dzieje w Egipcie - podkreślił wiceprezes PGNiG. Zauważył, że napięcie na światowym rynku ropy wiąże się z obawami, że niepokoje społeczne mogą zagrozić szlakom transportu ropy i mogą "rozlać się" na inne kraje regionu.

Jak wyjaśnił wiceprezes, na sytuację ekonomiczną PGNiG wysoka cena ropy wywiera dwojaki wpływ.

- Z jednej strony powoduje, że projekty wydobywcze np. w Norwegii mają wyższą rentowność i szybciej nastąpi zwrot naszych nakładów. Osiągamy też dobre wyniki ze sprzedaży ropy w kraju. Natomiast z drugiej strony należy liczyć się ze wzrostem cen gazu z importu; ceny te są indeksowane do produktów ropopochodnych - powiedział wiceprezes.

Produkcja ropy i gazu PGNiG w Norwegii ma ruszyć w drugiej połowie tego roku.

Od 1 stycznia br. obowiązuje obniżona średnio o 3,23 proc. cena gazu dla odbiorców.

Na giełdzie paliw w Nowym Jorku ropa naftowa zdrożała w poniedziałek o 3,2 proc., czyli 2,85 dolarów, do 92,19 dolarów za baryłkę. Była to najwyższa cena na zamknięciu handlu od początku października 2008 r. Maklerzy tłumaczą tę podwyżkę obawami o dalszy rozwój wypadków w Egipcie. (PAP)

- - - - -

Komisja Europejska upomniała Polskę, że obecny sposób regulacji cen dla odbiorców końcowych energii nie spełnia wymogów europejskiego prawa i utrudnia konsumentom dostęp do najlepszej oferty na rynku.

- PKPP Lewiatan od lat powtarza, że najlepszą ochroną interesów odbiorców energii jest konkurencyjny rynek - mówi Daria Kulczycka, dyrektorka Departamentu Energii i Ochrony Klimatu PKPP Lewiatan.

Energia elektryczna jest powszechnie używana i stanowi istotny czynnik konkurencyjności całej gospodarki. Dlatego rząd oraz regulator powinni podejmować działania na rzecz ograniczenia kosztów w energetyce i zapewnienia konkurencyjnych cen energii. Najlepszym wskaźnikiem działania konkurencji w praktyce jest zaobserwowany w 2010 r. gwałtowny wzrost liczby odbiorców biznesowych, którzy zmienili sprzedawcę energii elektrycznej w efekcie podjętej w 2007 r. przez prezesa URE decyzji o uwolnieniu cen w tym segmencie rynku. Ten sam efekt wystąpi wśród gospodarstw domowych, gdy obowiązek zatwierdzania taryf zostanie zniesiony. Oczekiwanie, że konkurencja zaistnieje w warunkach kontroli cen i stawianie jej jako warunku wstępnego liberalizacji jest nieporozumieniem i objawem braku wiary w rynek.

- Najgorszą rzeczą jest utrzymywanie przez regulatora cen dla odbiorców indywidualnych na poziomie poniżej kosztów, co prowadzi do wyższych cen dla biznesu, a ponadto czyni decyzję o pełnym uwolnieniu cen znacznie trudniejszą z racji spodziewanych, koniecznych podwyżek cen energii dla gospodarstw domowych, jakie będą musiały nastąpić po odkładanej deregulacji - dodaje Daria Kulczycka.IInaczej wygląda sytuacja na rynku gazu. Inaczej, bo w Polsce nie istnieje rynek gazu. Istnieje monopol PGNiG z regulowaną ceną sprzedaży surowca gazowego, a dostęp dla nowych podmiotów jest ciągle utrudniony. Grupa kapitałowa PGNiG S.A. posiada 98 proc. rynku obrotu i dystrybucji, oraz niemal 100 proc. magazynowania i wydobycia. Poza grupą kapitałową PGNiG S.A. działa ok. 20 niedużych, niezależnych podmiotów zajmujących się dystrybucją i obrotem gazem.

- To, co postulujemy, to umożliwienie dużym przemysłowym odbiorcom gazu (w tym przede wszystkim z sektora chemicznego) negocjowania cen. Niestety w 2010 roku w dalszym ciągu nie udało się przekonać do tego regulatora - dodaje Daria Kulczycka.

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan

Pobierz za darmo: program PIT 2010

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »