Opieka w ciągu dnia, towarzystwo w trakcie spacerów, robienie zakupów, drobne naprawy i prace remontowe, wyprowadzenie psa na spacer - to tylko kilka z wielu problemów, z którymi na co dzień zmagają się osoby starsze, samotne lub te z niepełnosprawnością.
Epidemia koronawirusa dobitnie unaoczniła, z jakim problemami boryka się wiele osób starszych, samotnych czy tych z niepełnosprawnością. Obostrzenia, które zamknęły Polaków w domach sprawiły, że z pozoru błahe czynności są dla nich barierą nie do pokonania.
To, że wielu naszych rodaków już potrzebuje wsparcia potwierdzają dane ZUS wskazujące, że - tylko w styczniu 2021 r. - przyznano 99,1 tys. świadczeń rehabilitacyjnych, liczba osób pobierających rentę z tytułu niezdolności do pracy wyniosła 659,9 tys., a renty socjalne wypłacono 289,1 tys. Polaków.
Liczną grupę stanowią także emeryci, których w pierwszym miesiącu tego roku było niemal 6 mln (5 986,2 tys.), a kwota wypłaconego im świadczenia wyniosła 15 577 455,3 tys. zł - średnio każdy z nich otrzymał 2 602,23 zł.
Nie każdego seniora stać na stałą opiekę i nie każdy też otrzyma taką formę pomocy od państwa. Jest też spora grupa seniorów, która potrzebuje niewielkiej pomocy w codziennych obowiązkach. Niestety nie zawsze mogą na nią liczyć, bo owdowieli, ich dzieci mieszkają daleko, a oni nie utrzymują relacji z sąsiadami.
Opiekuńczy jak Polak
Jak wynika z najnowszego badania Platformy SeniorApp - pierwszej w Polsce aplikacji mobilnej stworzonej dla osób poszukujących i oferujących pomoc w opiece i sprawach życia codziennego - najczęstsze wsparcie, którego oczekują seniorzy dotyczy opieki w ciągu dnia, towarzystwa w trakcie spacerów, robienia zakupów, drobnych napraw i prac remontowych, wyprowadzania psa na spacer oraz sprzątania mieszkania.
Na szczęście potrzebujący nie będą zostawieni sami sobie - aż 25 proc. Polaków jest gotowa praktycznie od zaraz wspierać innych w wymienionych wcześniej czynnościach.
Pomoc, którą oferują jest bardzo szeroka - 58 proc. Polaków chce pomagać w sprzątaniu mieszkania i myciu okien, 54 proc. w zakupach, tyle samo wyprowadzi psa na spacer, 52 proc. wykona drobne naprawy lub prace remontowe, 28 proc. może robić posiłki, 11 proc. oferuje usługi tj. kosmetyczna i fryzjer z dojazdem do domów.
Osoby potrzebujące wsparcia na ogół same rozglądają się za pomocą w życiu codziennym (85 proc. potrzebujących), jedynie 15 proc. badanych jest wspieranych przez bliskich w szukaniu opieki na co dzień.
- Z naszych badań wynika, że Polacy chcą opiekować się potrzebującymi, często w bardzo szerokim zakresie. Taka postawa cieszy, tym bardziej że wsparcie osób starszych, samotnych czy z niepełnosprawnością nie ogranicza się jedynie do podstawowych czynności życiowych. Niejednokrotnie, pomoc jest potrzebna również w innych zakresach np. dotrzymanie towarzystwa, załatwienie sprawy urzędowej czy okolicznościowe wsparcie tj. opieka nad grobami bliskich - mówi Przemysław Mroczek, współtwórca SeniorApp. - Niestety, z uwagi na ograniczenia zdrowotne, znalezienie osoby do pomocy może być trudne. Ten problem rozwiązują nowe technologie i narzędzia pomagające znaleźć opiekunów wśród lokalnej społeczności - zaznacza.
Liczba potrzebujących będzie rosnąć
Polacy starzeją się w szybkim tempie. W 1990 r. 65 lat i więcej miał co dziesiąty Polak. Teraz już co siódmy, a za 40 lat w tym wieku będzie już co trzeci z nas. W 2050 r. liczba osób w wieku 60 plus wzrośnie do 13,7 mln osób. To spora grupa, która potrzebuje i będzie potrzebowała opieki. Sytuacji nie ułatwia rosnący deficyt kadrowy, co potwierdzają dane Barometru Zawodów. W 2021 roku prognozowany deficyt zawodowy w branży medyczno-opiekuńczej dotyczy lekarzy, fizjoterapeutów i masażystów, pielęgniarek i położnych oraz opiekunów osoby starszej lub niepełnosprawnej.
Wiele osób starszych, ze względu na wiek czy przypadłości zdrowotne, potrzebuje codziennej opieki oraz pomocy w podstawowych czynnościach. Są też osoby, które świetnie radzą sobie z organizacją dnia, jednak w dobie pandemii zdecydowały się całkowicie ograniczyć kontakty i zostać w domu w trosce o swoje zdrowie.
- Mamy nadzieję, że z naszą pomocą uda się połączyć dwa światy - osób oferujących wsparcie i tych, które tego wsparcia potrzebują. Chcemy by każdy, kto czeka na pomoc otrzymał ją w dowolnym momencie, dlatego - w naszej aplikacji - na najbliższe cztery tygodnie obniżyliśmy do minimum niewielką kwotę pobieraną od opiekunów za świadczone usługi - mówi Igor Marczak, współtwórca SeniorApp.
- Jesteśmy przekonani, że cyfrowe narzędzia wspierające w trudach życia codziennego nie skończą się wraz z epidemią koronawirusa. Bo problemy osób starszych i potrzebujących, które wymagają pomocy nie znikną. Na szczęście na straży bezpieczeństwa i komfortu życia osób wymagających opieki będą nowe technologie i ukryci za nimi ludzie - podsumowuje ekspert.
SeniorApp to startup i twórca platformy, której celem jest przekraczanie barier technologicznych w łatwym i intuicyjnym systemie codziennej pomocy dla osób starszych i z niepełnosprawnością, w myśl zasady: “Technologia dla Seniora".
Pomoc dla potrzebujących zbierają Polskie Banki Żywności
Według danych GUS w Polsce ponad 1,6 mln osób żyje w skrajnym ubóstwie, co oznacza, że na wszystkie swoje wydatki ma do dyspozycji mniej niż 600 zł miesięcznie.
- Trwająca od roku pandemia pogorszyła sytuację wielu Polaków, którzy stracili pracę lub ich dochody znacznie zmalały. Osoby starsze, chore, niepełnosprawne, rodziny wielodzietne, samotni rodzice, bezdomni i bezrobotni - to tylko część grup, do których trafia pomoc banków żywności i które teraz jeszcze bardziej niż kiedykolwiek potrzebują wsparcia - czytamy w komunikacie.
Prezes Federacji Polskich Banków Żywności Marek Borowski, otwiera się w nowym oknie zaznaczył, że "pomoc żywnościowa w obecnych czasach (...) jest znakiem solidarności, bliskości i troski, pomimo fizycznego oddalenia od innych ludzi".
Banki zachęcają do przekazywania przede wszystkim artykułów z długą datą ważności i takich, które można wykorzystać do świątecznych potraw. Partnerem akcji jest marka Winiary.
Wielkanocna Zbiórka Żywności działa także jako sklep online www.zbiorkazywnosci.pl, otwiera się w nowym oknie, gdzie można kupić wirtualny koszyk dla potrzebujących. Jest to rodzaj skarbonki - za zebrane pieniądze banki żywności kupią produkty do paczek świątecznych.
Produkty zebrane w sklepach stacjonarnych i kupione dzięki zbiórce online trafią do potrzebujących, aby mogli oni spędzić święta w spokojnej i domowej atmosferze, bez martwienia się o podstawowe rzeczy.
Zbiórki stacjonarne będą odbywać się w kilkuset sklepach. Rozpoczną się w II połowie marca, terminy są różne, zależnie od regionu. Listę sklepów i dokładne daty zbiórek są na www.zbiorkazywnosci.pl/sklepy/, otwiera się w nowym oknie
Federacja Polskich Banków Żywności jest organizacją pożytku publicznego. Zrzesza 31 banków żywności z całej Polski. Każdy z nich codziennie odbiera ze sklepów i od producentów niesprzedane, dobre jakościowo produkty, które następnie trafiają do organizacji pomocowych, np. jadłodajni, domów pomocy społecznej, świetlic środowiskowych, noclegowni, hospicjów czy ośrodków wsparcia dla samotnych matek.
W 2020 r. banki przekazały im prawie 40 tys. ton artykułów spożywczych. Federacja zajmuje się też edukacją i działaniami mającymi na celu wzrost świadomości ekonomicznych, społecznych i ekologicznych konsekwencji marnowania żywności.











