W czasie swojego wystąpienia w ONZ Donald Trump zapewniał we wtorek, że Stany Zjednoczone są w stanie "nałożyć bardzo mocne cła" na Rosję, jednak Europa powinna podjąć te same środki. Tym samym ponownie zażądał zaprzestania importu rosyjskiej ropy do UE. Ursula von der Leyen odpowiedziała na ten apel.
Europa zakończy import rosyjskiej ropy w tym roku?
Szefowa Komisji Europejskiej stwierdziła we wtorek, że Trump ma rację i zapowiedziała pracę nad zaprzestaniem importu rosyjskiej ropy z Rosji do UE.
- Trump ma absolutną rację. Pracujemy nad tym - powiedziała Ursula von der Leyen, cytowana przez agencję Reutera podczas krótkiego spotkania w siedzibie ONZ.
Stwierdziła, że chce, aby państwa europejskie zakończyły import rosyjskiej ropy naftowej do końca 2025 roku, co jest realne.
Jeszcze w 2022 roku, tuż przed agresją Rosji na Ukrainę, ropa z Rosji odpowiadała za ponad jedną czwartą importu tego surowca do UE. Dziś Komisja Europejska podsumowuje, że ropa z Rosji stanowi zaledwie 2 proc. importu.
Dwa kraje w Europie kupują ropę z Rosji
Jedynie dwa państwa UE nadal kupują ropę z Rosji. Węgry i Słowacja importują z kraju agresora ropę o wartości ok. 5 mld euro rocznie. Tymon Pastucha, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych cytowany przez money.pl ocenia, że to zaledwie 5 proc. całego eksportu z Rosji.
To także powód, dla którego plan Trumpa może się nie powieść. Prezydent USA chce, aby Rosja straciła dochody z energii i w ten sposób została zmuszona do zakończenia wojny w Ukrainie. Wykluczenie importu ropy do UE nie wpłynie jednak znacząco na dochody Władimira Putina.
Największymi importerami rosyjskiej ropy są dziś Chiny i Indie, a wśród członków NATO także Turcja.












