"Mamy porozumienie. Skończyliśmy negocjacje z Komisją Europejską. Nowa ustawa o PIP spełnia wymogi KPO, chroni pracowników, zwiększa bezpieczeństwo prawne pracodawców" - napisał w serwisie X wiceminister resortu funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko.
KE zgodziła się na nową wersję reformy PIP
O osiągnięciu porozumienia z KE napisała też szefowa resortu funduszy. "Reforma Państwowej Inspekcji Pracy ustalona z Komisją Europejską! Ustawa w nowej wersji spełnia wymogi KPO - pracownicy zyskają ochronę, a pracodawcy bezpieczeństwo prawne przed niezasadnymi decyzjami urzędnika. Pieniądze z KPO zostaną zainwestowane. Wyraziste centrowe rozwiązanie" - oświadczyła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
W ostatnich dniach stycznia Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało nową wersję projektu ustawy o PIP. Poprzednia została odrzucona przez Donalda Tuska. W ocenie premiera ustawa dawała urzędnikom przesadną władzę, byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy przez wielu ludzi. Pierwsza wersja projektu zakładała m.in. umożliwienie okręgowym inspektorom zmiany umowy o dzieło, umowy-zlecenia czy B2B na umowy o pracę.
Zmiany ustawie o Państwowej Inspekcji Pracy
Nadanie PIP tych uprawnień to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy. Polska ma czas na wdrożenie unijnej dyrektywy do 30 czerwca br.
Jak podano - zasadniczym założeniem nowej wersji projektu jest wyposażenie inspektora pracy w kompetencje umożliwiające zobligowania stron danego stosunku prawnego do doprowadzenia do tego, aby był on zgony z prawem. Chodzi o sytuacje, gdy kontrola wykaże, iż ma on cechy stosunku pracy bądź gdy stwierdzone zostaną inne naruszenia przepisów prawa pracy.











