Reklama

Polskie przewodnictwo przewróci się na sześciopaku?

Pesymistyczne opinie można usłyszeć w Brukseli co do możliwości porozumienia, jeszcze podczas polskiego przewodnictwa, w sprawie pakietu sześciu reform pogłębiających współpracę gospodarczą w Unii.

Wysoki rangą unijny dyplomata, który uczestniczy w negocjacjach powiedział, że przedstawiciele Parlamentu Europejskiego i krajów członkowskich nie chcą ustąpić ze swoich żądań, co utrudnia znalezienie kompromisu.

Natomiast kilka dni temu optymistycznie o porozumieniu i pozytywnym głosowaniu w Parlamencie Europejskim mówił jego przewodniczący Jerzy Buzek. Na porozumienie we wrześniu liczy też premier Donald Tusk, który mówił o tym podczas ostatniej wizyty w Brukseli. Polska kierująca pracami Unii w tym półroczu prowadzi negocjacje. Eksperci uważają, że porozumienie we wrześniu to ostatnia szansa na to, by tak zwany sześciopak zaczął obowiązywać jeszcze w tym roku. Brak zgody byłby złym sygnałem dla rynków finansowych, który pokazałby, że Unia nie może porozumieć się w sprawie reform i uwidocznił tym samym jej słabość. Jednak dotychczasowe rozmowy europosłów z przedstawicielami unijnych rządów nie przyniosły rezultatu.

- Jestem pesymistą, bo straciliśmy kilka tygodni na negocjacje podczas wakacji i nie udało się osiągnąć porozumienia. Każdy dzień zwłoki jest dniem straconym. Zagrożona jest wiarygodność całej Unii Europejskiej - powiedział wysoki rangą dyplomata z Brukseli.

Punktem spornym wciąż jest żądanie europosłów dotyczące nakładania sankcji na niesubordynowane kraje, które przekraczają dozwolone wskaźniki gospodarcze i ignorują zalecenia Komisji Europejskiej. Przeciwna temu jest Francja, wspierana przez kilka pozostałych krajów Unii. Jeden z unijnych dyplomatów powiedział, że deputowani wysuwają nowe żądania, co utrudnia negocjacje.

Inflacja, bezrobocie, PKB - zobacz dane z Polski i ze świata w Biznes INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »