Reklama

Ponad 20 tys. zł ukradły 85-latce oszustki podające się za pracownice ZUS

Ponad 20 tys. zł straciła 85-latka z Koszalina, która wpuściła do mieszkania oszustki podające się za pracownice Zakładu Ubezpieczeń Społecznych - poinformowała oficer prasowa koszalińskiej policji kom. Monika Kosiec.

Reklama

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Do oszustwa i kradzieży doszło w czwartek w Koszalinie (woj. zachodniopomorskie).

Reklama

Z relacji 85-letniej pokrzywdzonej wynika, że wpuściła do mieszkania dwie kobiety, podające się za pracownice Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

- Kobiety poinformowały seniorkę, że przeprowadzą badanie jej ogólnego stanu zdrowia oraz zmierzą jej ciśnienie. W trakcie gdy jedna z kobiet odwracała uwagę 85-latki, druga przeszukiwała szafkę, z której ukradła seniorce 20 tysięcy złotych - podała kom. Kosiec.

Podkreśliła, że koszalińska policja apeluje, szczególnie do osób samotnych i starszych, o ostrożność, niewpuszczanie do domu obcych, niepowierzanie im swoich pieniędzy, nieprzekazywanie informacji o swoim stanie majątkowym oraz o nietrzymanie dużej gotówki w miejscu zamieszkania.

- Apelujemy do rodzin i bliskich osób starszych - zadbajcie państwo o bezpieczeństwo seniorów. Powiedzcie im o zagrożeniach, uczulcie na opisywane przestępcze techniki, z których korzystają oszuści - powiedziała kom. Kosiec, podając przy tym numer alarmowy 112, pod który zaleca się dzwonić w przypadku podejrzenia próby oszustwa. 

Przekaż 1% na pomoc dzieciom - darmowy program TUTAJ

Dowiedz się więcej na temat: oszustwo | kradzież

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »