W czwartek premier Donald Tusk wezwał prezydenta Karola Nawrockiego do jak najszybszego podpisania ustawy o SAFE przygotowanej przez rząd. Odniósł się w ten sposób do pomysłu głowy państwa "SAFE 0 proc.".
Szczegóły rozwiązania nie zostały na ten moment podane - wiadomo jednak, że w finansowaniu celów związanych z obronnością miałby pomóc bank centralny.
Premier chce powrotu polskiego złota do kraju
Jak zapowiedział podczas konferencji prezes NBP Adam Glapiński proponowane działania nie będą skutkować uszczupleniem rezerw dewizowych. Z wypowiedzi m.in osób z otoczenia Karola Nawrockiego można wnioskować, że chodzi o możliwość wykorzystania rezerw złota.
Tusk odniósł się również do kwestii żółtego kruszcu.
- Niech to polskie złoto, bo to nie jest złoto panów Nawrockiego, Glapińskiego czy Tuska, które jest dzisiaj rozsiane po bankach w kilku miejscach na świecie, wróci wreszcie do kraju - powiedział.
Gdzie znajduje się polskie złoto?
Na koniec 2025 roku polski bank centralny posiadał 550,22 ton złota. Od miesięcy systematycznie rezerwy są zwiększane. Co więcej, w czwartek Glapiński przypomniał, że zarząd banku centralnego podjął decyzję o zwiększeniu rezerw złota do 700 ton.
Jak pisaliśmy w Interii Biznes większość posiadanych przez NBP zasobów - 81 proc. -przechowywana za granicą. Tylko 104,71 ton było zdeponowane w Polsce.
Pozostałe rezerwy znajdują się w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku (195,03 tony) oraz w Wielkiej Brytanii. To właśnie na rachunku w Banku Anglii w Londynie znajduje się najwięcej polskiego złota, które było także inwestowane w lokatach na rynku międzybankowym (250,48 ton).











