Reklama

Prof. Gomułka: Rząd zamierza finansować prorodzinne wydatki zwiększając obciążenia podatkowe

Rząd PiS znajdzie pieniądze na finansowanie wydatków prorodzinnych konsumując efekty wzrostu gospodarczego - uważa prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista Business Centre Club. Ekonomistę cytuje "Rzeczpospolita".

Wart ponad 20 mld zł rocznie program Rodzina 500+ sprawi, że wydatki budżetu na politykę prorodzinną skoczą w Polsce dwukrotnie - z 1,3 do 2,6 proc. PKB, wylicza "Rzeczpospolita".

Reklama

W ten sposób znajdziemy się w grupie krajów, w których na wsparcie rodzin przeznacza się stosunkowo dużo. Dla porównania - w Niemczech to 3,1 proc. PKB, w W. Brytanii 3 proc., a w Austrii 2,7 proc. Ale już we Włoszech czy Hiszpanii 1,2-1,3 proc. PKB.

Problem polega na tym, że rząd zamierza finansować prorodzinne wydatki ze zwiększenia obciążeń podatkowych i konsumując efekty wzrostu gospodarczego.

- Z rządu płyną sprzeczne sygnały. Deklaruje, że będzie się starał o przyspieszenie tempa wzrostu PKB, co można uzyskać przede wszystkim przez większe inwestycje i oszczędności. O takich działaniach na razie nie ma jednak mowy, za to słychać o większej konsumpcji, co przyspieszy wzrost gospodarczy, ale tylko w jednym roku - uważa Stanisław Gomułka główny ekonomista BCC.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »