Reklama

Publiczne i prywatne wydatki na zdrowie rosną w takim samym tempie

Prawie 173 mld zł wydano na ochronę zdrowia w zeszłym roku. Z tej kwoty około 125,5 mld zł to pieniądze publiczne, a 47,4 mld - prywatne. Sporą część publicznych pieniędzy, około 100 mld zł, stanowią obowiązkowe składki na NFZ.

Na ochronę zdrowia wydano w zeszłym roku 6,6 proc. PKB, w tym 4,8 proc. to pieniądze publiczne, a 1,8 proc. - prywatne. Oba rodzaje wydatków wzrosły w takim samym tempie - o 14 proc. w stosunku do 2020 roku.

GUS przedstawił właśnie informację na temat Narodowego Rachunku Zdrowia (NRZ) w zeszłym roku. Oszacował, że wszystkie bieżące wydatki na ochronę zdrowia wyniosły 172,9 mld zł. Ponad jedna trzecia (47,4 mld zł) to pieniądze prywatne, publiczne to - ok. 125,5 mld zł. GUS zastrzega, że są to wstępne szacunki.

Ponad 44 mld zł dodatkowych wydatków

Choć urząd nie podał, jaką część wydatków publicznych stanowią obowiązkowe składki na Narodowy Fundusz Zdrowia, to ze sprawozdania finansowego funduszu wynika, że było to ok. 100, 4 mld zł. Czyli prawie 148 mld zł kosztowały obowiązkowe składki i wydatki prywatne. To o jedną siódmą więcej niż rok wcześniej.

Reklama

Na wydatki publiczne w NRZ składają się obowiązkowe składki, które ubezpieczeni płacą na NFZ oraz pieniądze, które z budżetu przeznaczają na zdrowie instytucje rządowe i samorządowe. Warto przypomnieć, że ok. 30 mld zł otrzymał minister zdrowia do dyspozycji z Funduszu Przeciwdziałania Covid -19 w zeszłym roku.

GUS prywatne wydatki NRZ dzieli na: wydane bezpośrednio przez gospodarstwa domowe, dobrowolne składki, prywatne ubezpieczenia zdrowotne oraz pieniądze przekazane przez pracodawców i instytucje niefinansowe (np. przez fundacje).

Szczegółowy podział na różne typy wydatków i wyniki ostateczne urząd poda za rok. Teraz jednak szacuje, że dodatkowe składki, pieniądze na abonamenty medyczne od firm czy innych prywatnych instytucji, wyniosły prawie 13,6 mld zł (o ponad 1,1 mld zł więcej niż dwa lata temu). Zaś ponad 33,8 mld zł rodziny wydały na prywatne leczenie (w placówkach prywatnych i publicznych), leki, usługi rehabilitacyjne i sanatoria opłacane prywatne. To o ponad 4, 1 mld zł więcej niż dwa lata temu.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Wpływ pandemii na prywatne wydatki sprzed dwóch lat

Znacząco różnią się szacunki z GUS dotyczące wydatków za 2020 r., które urząd zaprezentował jesienią zeszłego roku, w porównaniu z obecnymi wyliczeniami. Wstępnie GUS szacował, że na zdrowie wydano 7,1 proc. PKB. Teraz podał, że było to 6,5 proc. PKB (niespełna 153 mld zł).  W tej kwocie 42,1 mld zł to wydatki prywatne. Ponad 9 mld zł wyniosły składki na dodatkowe prywatne ubezpieczenia medyczne, przedsiębiorcy na ochronę zdrowia wydali 1,2 mld zł, a instytucje niekomercyjne - 2,2 mld zł.

Jeśli kwoty te powtórzą się w ostatecznych wyliczeniach, oznaczać to będzie, że w pierwszym roku pandemii nie zwiększyły się ani bezpośrednie wydatki prywatne, ani wysokość dodatkowych ubezpieczeń prywatnych (indywidualnych i firmowych) w porównaniu do kwot z czasów przed pandemią. Co więcej - bezpośrednie wydatki prywatne nieznacznie zmniejszyły się w stosunku do 2019 r. Mniej wydawaliśmy na prywatne leczenie (np. na różnego rodzaju analizy i badania) ze względu na utrudniony dostęp do placówek ochrony zdrowia.

Aleksandra Fandrejewska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »