Reklama

RPP pozostawia stopy procentowe na niezmienionym poziomie

Rada Polityki Pieniężnej na środowym posiedzeniu pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie, referencyjna stopa procentowa NBP wynosić będzie nadal 2,50 proc. w skali rocznej - podano w komunikacie NBP.

Decyzja ta jest zgodna z oczekiwaniami. Wszyscy z 22 ankietowanych wcześniej przez PAP ekonomistów byli zdania, że RPP utrzyma w maju stopy procentowe na niezmienionym poziomie. W komunikacie po kwietniowym posiedzeniu RPP podtrzymała swoją ocenę, że stopy procentowe NBP powinny pozostać niezmienione w dłuższym okresie, tj. co najmniej do końca trzeciego kwartału br.

Reklama

Z ostatniej ankiety PAP wynika, że zdecydowana większość ekonomistów oczekuje stabilizacji stóp NBP na obecnych poziomach do końca tego roku. W opinii większości ekonomistów RPP rozpocznie zacieśnianie polityki pieniężnej w I kwartale 2015 roku. Jeśli chodzi o poziom głównej stopy NBP na koniec 2015 roku, najczęstsze wskazania mieszczą się w przedziale 3,00-3,50 proc.

Środowa decyzja RPP oznacza, że w skali rocznej referencyjna stopa NBP wynosić będzie nadal 2,50 proc., lombardowa 4,00 proc., depozytowa 1,00 proc., zaś redyskonta weksli 2,75 proc.

RPP poda uzasadnienie do najnowszej decyzji w środę na konferencji prasowej o godz. 16.00.

KOMENTARZE

Kolejny miesiąc bez zmian stóp procentowych

Maj 2014 jest kolejnym miesiącem, w którym zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami RPP nie obniżyła stóp procentowych. Główna stopa procentowa - referencyjna - wynosi w dalszym ciągu 2,5%. Stopa lombardowa to 4%, z kolei stopa depozytowa wynosi 1%. Rynki spodziewały się takiej decyzji, gdyż członkowie Rady zarówno na konferencjach prasowych, jak i podczas wywiadów podkreślali konieczność ustabilizowania rynków poprzez utrzymanie przez dłuższy czas niezmienionych stóp. Przewidywalność tego gremium jest olbrzymią zaletą jego obecnego składu. Jeszcze kilka lat temu RPP uchodziła za podmiot mało przewidywalny, podejmujący spóźnione decyzje. Tak naprawdę jeszcze ostatni ciąg obniżek stóp procentowych budził poważne wątpliwości dotyczące tak późnego rozpoczęcia tych działań. Nie zmienia to faktu, że od wielu miesięcy Rada daje wyraźne sygnały rynkom co do przyszłych ruchów, czym wyraźnie zyskuje ich zaufanie.

Obecnie komunikaty wspominają o braku zmian do końca roku. Wielu analityków za potencjalny termin pierwszej podwyżki uznaje marzec 2015 roku. Skąd się bierze takie nastawienie? Przede wszystkim istnieje seria czynników, które powodują, że nie warto na razie podnosić stóp. Po pierwsze jest to brak ryzyk inflacyjnych. Projekcje inflacji nie budzą niepokoju, a sama inflacja od dawna przebywa poniżej celu inflacyjnego. Drugim powodem jest niski wzrost gospodarczy. Co prawda prognozy na ten rok mówią o 3%, ale nie jest to poziom marzeń dla kraju na naszym poziomie rozwoju. Dlaczego zatem Rada nie obniży po raz kolejny stóp procentowych? Najprawdopodobniej kluczem do wyjaśnienia tej wątpliwości jest z jednej strony nieskuteczność poprzednich takich decyzji, a z drugiej sytuacja na Wschodzie. Konflikt ukraińsko-rosyjski, bo tak można go śmiało nazwać, eskaluje. Z jednej strony kładzie się to cieniem na potencjale wzrostu gospodarczego, a z drugiej strony niższe stopy procentowe są zachętą do ucieczki kapitału. Powodem tej relacji jest spadająca stopa zwrotu z inwestycji, zatem kapitał poszuka atrakcyjniejszych lokalizacji po obniżce. Jaki jest z tego wniosek? Kredytobiorcy złotowi, najbardziej uzależnieni ze swoją ratą od stóp procentowych mogą jeszcze pół roku spokojnie spać w spokoju, nie bojąc się zmian wysokości rat.

Maciej Przygórzewski

Senior FX Dealer w Internetowykantor.pl

Currency One SA

Stopy nadal bez zmian, ale oprocentowanie depozytów powoli rośnie

Na dzisiejszym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Oznacza to, że stopa referencyjna wynosi 2,50 proc., stopa lombardowa 4,00 proc., depozytowa 1,00 proc., a stopa redyskonta weksli 2,75 proc. Brak zmian to dobra informacja dla posiadaczy kredytów hipotecznych w polskiej walucie. W dalszym ciągu będą oni płacić bardzo niskie raty swoich zobowiązań. W przededniu decyzji RPP WIBOR 3M wynosił 2,72 proc., czyli dokładnie tyle, co miesiąc wcześniej. Oznacza to, że rata modelowego kredytu na 30 lat, na 300 tys. zł, zaciągniętego w styczniu 2009 r. z marżą 2,3 proc. wynosi obecnie 1643,28 zł, czyli o 388,79 zł mniej, w porównaniu z październikiem 2012 roku.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja oszczędzających. Średnie oprocentowanie depozytów bankowych nadal jest na bardzo niskim poziomie. Dla lokat wynosi ono 2,3 proc., natomiast dla lokat rocznych 2,45 proc., ale pewne ożywienie można zauważyć w przypadku oprocentowania 10 najlepszych ofert na rynku. Warunki, na jakich zakładane są najatrakcyjniejsze depozyty stale się poprawiają. Jeszcze w listopadzie 2013 r. średnie oprocentowanie 10 najlepszych lokat na pół roku wynosiło 3,25 proc. Obecnie parametr ten przyjął wartość 3,59 proc.

Wpłynęło na to nie tylko uatrakcyjnienie warunków lokat przez niektóre banki, m.in. FM Bank, Meritum Bank czy Plus Bank, ale również rozszerzanie ofert o nowe, korzystne depozyty, np. Lokaty Mobilne w Banku Zachodnim WBK czy Banku Millennium.

Podobny trend, choć w mniejszej skali, jest widoczny także w przypadku depozytów rocznych. Od listopada średnie oprocentowanie 10 najatrakcyjniejszych ofert wzrosło z 3,39 proc. do 3,57 proc.

Marta Ośko

analityk porównywarki finansowej Comperia.pl

Polityka pieniężna jeszcze długo pozostanie łagodna

W świetle dzisiejszych wypowiedzi M. Belki oczekujemy, że w lipcu horyzont forward guidance zostanie wydłużony przynajmniej do końca br. Podtrzymujemy również naszą prognozę, zgodnie z którą RPP zdecyduje się na pierwszą "wyprzedzającą" podwyżkę stóp procentowych (o 25 pb) w marcu 2015 r. (rynek FRA wycenia obecnie pierwszą podwyżkę w lipcu 2015 r.).

Wsparciem dla takiego scenariusza stóp procentowych jest nasza krótkoterminowa prognoza inflacji (por. MAKROmapa z 7.04.2014), zgodnie z którą do końca br. inflacja CPI utrzyma się poniżej dolnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego (1,5%). Czynnik ryzyka w dół dla naszej prognozy inflacji stanowią możliwe zaostrzenie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego oraz rozszerzenie rosyjskiego embarga na import wybranych produktów żywnościowych z Polski. Ponadto istnieje wysokie prawdopodobieństwo kształtowania się inflacji poniżej ścieżki wyrażonej w projekcji NBP, co będzie dodatkowym argumentem dla RPP przemawiającym za utrzymywaniem stabilnych stóp procentowych przez dłuższy czas. W marcowej projekcji, NBP zakładał ukształtowanie się inflacji w I kw. br. na poziomie ok. 0,8% r/r (wobec realizacji równej 0,6%), a w II kw. na poziomie 1,2% (wobec oczekiwanego przez nas spadku rocznego wskaźnika CPI do 0,5% r/r w kwietniu i konsensusu na poziomie 0,6%).

Naszym zdaniem treść komunikatu po posiedzeniu RPP oraz wypowiedzi M. Belki są neutralne dla kursu złotego i polskiego rynku długu. Lekkiego wzrostu popytu na polski dług spodziewamy się w przyszłym tygodniu, po środowej publikacji silniejszego od oczekiwań rynkowych spadku kwietniowej inflacji.

Krystian Jaworski

Ekonomista Credit Agricole Bank Polska S.A.

Dowiedz się więcej na temat: Rada Polityki Pieniężnej | stopy procentowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »