Jak wyjaśnił Horała, struktura finansowania samego lotniska CPK to w 60 proc. instrumenty dłużne, a w 40 proc. kapitał, czyli udziały w spółce CPK Lotnisko, która będzie operatorem przyszłego portu lotniczego.
Potencjalnym inwestorom zaoferowano do 49 proc. udziałów we wspomnianej 40-procentowej części, tak, by kontrola właścicielska została po stronie Skarbu Państwa. Poza kapitałem, potencjalni inwestorzy mieliby wnieść do spółki "know-how, kontakty biznesowe oraz doświadczenie w budowaniu i zarządzaniu lotniskami" - dodał rządowy pełnomocnik ds. CPK.
Zagraniczni inwestorzy gotowi zaangażować się w CPK
"Wybór oferty, a następnie podpisanie umowy, będzie oznaczało przyciągniecie do Polski bezpośredniej inwestycji o wartości do 8 mld zł" - podkreślił we wpisie na portalu X.
Horała zaznaczył, że postępowanie, które trwało kilkanaście miesięcy i zakończyło się 13 października wyborem najlepszej oferty, nie dotyczy sprzedaży udziałów w spółce Polskie Porty Lotnicze, gruntów ani jakichkolwiek składników majątku warszawskiego portu lotniczego im. Fryderyka Chopina, a tylko inwestycji w nowe lotnisko.
"Pozyskując inwestorów mniejszościowych, zyskujemy kapitał, zachowując kontrolę właścicielską" - dodał.
Vinci Airports (część Vinci Group) to prywatny operator lotnisk na całym świecie, zarządzający w różnej formie ponad 70 portami lotniczymi zlokalizowanymi w 13 krajach. Z kolei IFM Global Infrastructure Fund to fundusz inwestycyjny z Australii zarządzający aktywami o wartości ok. 143 mld dolarów, z czego ok. 64 mld to inwestycje kapitałowe w infrastrukturę. Posiada w swoim portfelu udziały w 17 lotniskach na całym świecie.
CPK na powyborczym zakręcie
CPK, sztandarowy projekt infrastrukturalny rządu Zjednoczonej Prawicy, to planowany węzeł przesiadkowy między Warszawą i Łodzią, integrujący transport lotniczy, kolejowy i drogowy. W ramach tego projektu, w odległości około 37 km na zachód od Warszawy, ma zostać wybudowany Port Lotniczy "Solidarność", który w ramach pierwszego etapu ma być w stanie obsługiwać 45 mln pasażerów rocznie. Wciąż obowiązujący harmonogram zakłada, że pierwszy samolot wystartuje z CPK w 2027 r.
Ugrupowania opozycyjne, które po wyborach parlamentarnych mają realną szansę na stworzenie większościowego rządu, nawołują - w zależności od partii albo frakcji w samej partii - do audytu projektu CPK, poważnej rewizji planów, modyfikacji części koncepcji budowy albo całkowitego zarzucenia projektu.












