Reklama

Segregacja śmieci. Pojemniki na odpady otwierane QR kodem stanęły w Zamościu

W Zamościu stanęły inteligentne pojemniki na odpady, które można otworzyć jedynie przy pomocy QR kodu. Nowoczesne kontenery mają pomóc w edukowaniu mieszkańców miasta w zakresie segregacji śmieci.

Piętą achillesową systemu segregacji odpadów w przypadku większości polskich gmin są budynki wielorodzinne, czyli tzw. bloki. Nie do końca wiadomo bowiem, kto i jak segreguje odpady w sytuacji, gdy worki wypełnione śmieciami trafiają do wspólnych kontenerów. Karą za niesegregowanie śmieci może okazać się podwyżka stawek za wywóz odpadów, co w przypadku mieszkańców budynków wielorodzinnych sprowadza się do odpowiedzialności zbiorowej.

Takiego scenariusza postanowiono uniknąć w Zamościu, gdzie od nowego roku oficjalnie startuje pilotażowy System Indywidualnej Segregacji Odpadów. Na razie obejmie on 22 budynki wielorodzinne, łącznie ok. 800 gospodarstw domowych na kilku osiedlach w mieście. - Chcieliśmy zacząć w bardziej pogłębiony sposób edukować mieszkańców pod kątem segregacji odpadów - mówi Interii Andrzej Wnuk, prezydent Zamościa.

Reklama

Na czym polega system?

System opiera się na inteligentnych pojemnikach do segregacji odpadów, które można otworzyć tylko przy pomocy jednorazowego, unikalnego kodu QR. Indywidualne kody QR będą przekazywane mieszkańcom budynków wielorodzinnych przez zarządców nieruchomości w formie naklejek z kodem kreskowym, których zeskanowanie sprawi, że pojemnik automatycznie się otworzy. W skład systemu na każdym osiedlu wchodzi pięć takich nowoczesnych kontenerów: na szkło, papier, metal i plastik, bioodpady oraz na odpady zmieszane.

- Już widzimy zainteresowanie mieszkańców tymi rozwiązaniami. Pytają w jaki sposób te QR kody będą działać. Na początku zrobiliśmy szkolenia dla wspólnot, żeby przybliżyć zarządcom te zagadnienia.- wskazuje Wnuk.

Każda wspólnota dostanie zestaw QR kodów, a naklejki z kodem QR trzeba będzie umieszczać na workach na śmieci. - Wszystkie worki będą musiały być oznakowane. Jeśli worek nie będzie oznakowany, to będziemy docierać "po kamerach" do tego, kto go wyrzucił. Jest taka możliwość, bo pojemniki mają system monitoringu. Czyli jeśli ktoś się włamie, zechce wyrzucić śmieci "na lewo", przytnie QR kod i wyrzuci worek z odpadami niesegregowanymi, a QR kod zatrzyma - to tego nie będzie się dało po prostu ukryć. Pełna identyfikacja jest możliwa - podkreśla włodarz Zamościa.

Pierwsze inteligentne pojemniki stanęły już w mieście. Jak opowiada Andrzej Wnuk, kontenery są dość dużych rozmiarów, a ich postawienie wymaga zajęcia dwóch lub trzech miejsc parkingowych, co generuje pewne kłopoty. - Są protesty mieszkańców w związku z tym, że ktoś utracił miejsce parkingowe na osiedlu. Będziemy starali się to oczywiście kompensować, dobudowując te miejsca parkingowe wiosną - przekonuje.

Pomysł na przyszłość

Zakup i instalacja nowoczesnych kontenerów w kilku lokalizacjach Zamościa kosztowały prawie 4 mln złotych. Inwestycja była możliwa dzięki dofinansowaniu z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. - W mojej ocenie jest to bardzo drogie i bez dofinansowania zewnętrznego nigdy byśmy sobie na to nie pozwolili. Według naszych obliczeń objęcie wszystkich mieszkańców miasta takimi instalacjami kosztowałoby nas kilkadziesiąt milionów złotych. Tylko, że nie ma takiej potrzeby - wskazuje Wnuk.

Jak wyjaśnia, około połowa mieszkańców miasta mieszka w domach jednorodzinnych, gdzie nie ma problemu z segregacją odpadów i gdzie z łatwością można wychwycić osoby, które nie segregują śmieci. - Największy problem jest w zabudowie wielorodzinnej, czyli w blokowiskach i tutaj będziemy się starali doposażyć system, żeby obejmował - nie tak jak teraz 800 rodzin - ale docelowo około kilka tysięcy gospodarstw domowych. Zakładamy, że w zabudowaniach wielorodzinnych mieszka ok. 10 tys. rodzin. Będziemy starali się w przyszłości objąć systemem przynajmniej połowę z nich - mówi prezydent Zamościa.

- Jeśli jednak nie będzie możliwości pozyskania dofinansowania, to - po tym jak dana grupa mieszkańców się wyedukuje - będziemy przenosić inteligentne kontenery w inne miejsca, gdzie jest problem z segregacją - zapowiada Wnuk.

Inteligentne pojemniki na odpady działają również w Ciechanowie.

Dominka Pietrzyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »