Reklama

Sejm - stopniowe wprowadzanie zakazu handlu w niedzielę

Posłowie przegłosowali projekt zakazu handlu w niedzielę. Zgodnie z ustawą, od 1 marca 2018 r. w każdym miesiącu będą dwie niedziele handlowe - pierwsza i ostatnia. Od 2019 roku będzie to tylko jedna niedziela w miesiącu - ta ostatnia, a od stycznia 2020 roku będzie obowiązywał zakaz handlu we wszystkie niedziele z wyjątkiem siedmiu w roku. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.

Sejm zaakceptował w nocy poprawki Senatu do ustawy ograniczającej handel w niedziele. Od 1 marca handel w niedziele będzie stopniowo ograniczany - początkowo do dwóch niedziel w 2018 roku, a następnie do jednej niedzieli w 2019 r. Od 2020 r. będzie obowiązywał zakaz handlu w niedziele.

Reklama

W Senacie doprecyzowano kwestie sprzedaży w kwiaciarniach, piekarniach, cukierniach oraz lodziarniach. Handel w kwiaciarniach będzie w niedziele dozwolony, ale tylko wówczas, gdy przeważająca działalność będzie polegać na handlu kwiatami; w piekarniach, cukierniach oraz lodziarniach przeważająca działalność ma polegać na handlu wyrobami piekarniczymi i cukierniczymi.

Sejm poparł również senacką poprawkę wyłączającą spod zakazu handlu w niedziele sprzedaż ryb zarówno "z burty", jak i z punktów pierwszej sprzedaży. Początkowo komisje proponowały wyłączenie spod zakazu jedynie punktów pierwszej sprzedaży ryb, jednak podczas dyskusji na posiedzeniu komisji senatorowie przyznali, że nie we wszystkich portach znajdują się takie punkty i rybacy prowadzą sprzedaż "z burty". Senat przegłosował pozytywnie poprawkę senatorów PO Kazimierza Kleiny oraz Roberta Dowhana, którzy zaproponowali szersze wyłączenie.

W myśl poprawek zakaz handlu nie będzie obowiązywać w jednostkach wojskowych, a nie tak jak wcześniej uchwalił Sejm - w garnizonach. Zdaniem senatorów pojęcie garnizon było zbyt obszerne, bo mogło się odnosić do miast czy miasteczek.

Przyjęte przez Sejm poprawki Senatu doprecyzują także przepisy tak, by spod zakazu nie zostały wyłączone placówki działające na zasadzie franczyzy - właściciel będzie mógł otworzyć sklep w niedziele tylko wtedy, gdy sprzedaż będzie prowadził "we własnym imieniu i na własny rachunek".

Sejm uchwalił ustawę o ograniczeniu handlu w niedziele 24 listopada br. Zgodnie z jej zapisami od 1 marca 2018 r. w każdym miesiącu będą dwie niedziele handlowe - pierwsza i ostatnia. Od 1 stycznia 2019 roku będzie to tylko jedna niedziela w miesiącu - ostatnia, a od 1 stycznia 2020 roku będzie obowiązywał zakaz handlu we wszystkie niedziele z wyjątkiem siedmiu w roku. Od 2020 roku wolne od handlu będą tylko: dwie niedziele handlowe przed świętami Bożego Narodzenia, jedna przed Wielkanocą i cztery dodatkowo - ostatnie niedziele: stycznia, kwietnia, czerwca oraz sierpnia.

Ponadto - jak zapisano w ustawie - w Wigilię Bożego Narodzenia oraz w sobotę bezpośrednio poprzedzającą Wielkanoc handel będzie możliwy tylko do godz. 14. W uchwalonej przez Sejm ustawie przewidziano katalog włączeń obejmujący placówki, w których będzie można prowadzić handel w niedziele. W niedziele będzie dozwolony handel m.in. w: w piekarniach, cukierniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z pamiątkami, w sklepach z prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, placówkach pocztowych.

Zgodnie z uchwalonymi przez Sejm regulacjami w niedziele zrobimy także zakupy m.in. w placówkach handlowych na dworcach, w portach lotniczych, w strefach wolnocłowych, w środkach komunikacji miejskiej. Przewiduje się także, że w okresie od dnia 1 czerwca do dnia 30 września każdego roku kalendarzowego handel będzie mógł się odbywać w placówkach handlowych prowadzących handel częściami zamiennymi i maszynami rolniczymi.

Zakaz handlu w niedziele nie będzie także obowiązywał na terenach rolno-spożywczych rynków hurtowych oraz w placówkach prowadzących skup zbóż, buraków cukrowych, owoców, warzyw lub mleka surowego. Sklep, którego właściciel będzie chciał pracować w niedziele będzie mógł go otworzyć, jednak to on osobiście będzie musiał pracować tego dnia.

Projekt ustawy trafił do Sejmu jesienią ub.r. jako inicjatywa obywatelska autorstwa Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, w którego skład wchodzi m.in. NSZZ "Solidarność".

Sejm przejął poprawki senatu do projektów ustaw - chodzi między innymi o doprecyzowanie kwestii sprzedaży w kwiaciarniach, piekarniach, cukierniach oraz lodziarniach. Handel w kwiaciarniach będzie w niedziele dozwolony, pod warunkiem, że przeważająca część obrotu oparta będzie na handlu kwiatami. Podobnie w cukierniach, piekarniach i lodziarniach: przeważająca działalność w niedziele ma polegać na sprzedaży wyrobów cukierniczych.

Ustawa przewiduję również karę za złamanie zakazu od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a w przypadku uporczywego łamania zakazu - karę więzienia.

Co z alkoholem?

Sejm zaakceptował w środę wieczorem poprawki Senatu do nowelizacji ustawy o ograniczeniu sprzedaży alkoholu. Nowela daje gminom możliwość ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach oraz wprowadza nowe regulacje dotyczące picia alkoholu w miejscach publicznych.

Przyjęte przez Sejm poprawki Senatu dotyczą m.in. zapisu, który wprowadza generalny zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych z wyłączeniem miejsc do tego przeznaczonych.

Posłowie zaakceptowali poprawkę, która ma na celu doprecyzowanie tego przepisu, tak by wyłączeniu podlegały miejsca przeznaczone do spożycia napojów alkoholowych "na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów". Jak tłumaczyli wnioskodawcy na etapie prac nad ustawą, chodzi tu o ogródki piwne.

Druga poprawka wprowadza dodatkowy zapis, mówiący o tym, że "rada gminy może wprowadzić w drodze uchwały odstępstwo od zakazu spożywania napojów alkoholowych, jeżeli uzna, że nie będzie to miało negatywnego wpływu na odpowiednie kształtowanie polityki społecznej w zakresie przeciwdziałania alkoholizmowi i nie będzie zakłócało bezpieczeństwa i porządku publicznego".

Sejm poparł również poprawkę mówiącą o wejściu ustawy w życie po 30 dniach od daty jej ogłoszenia. Zgodnie z pierwotnym założeniem przepisy miały zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2018 r.

Nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych ma doprecyzować i uregulować przepisy tak, by umożliwić gminom działania ograniczające dostępność alkoholu. Zmiany dotyczą m.in. wprowadzenia do limitu udzielania zezwoleń na sprzedaż wszystkich napojów alkoholowych, także tych, które zawierają do 4,5 proc. alkoholu. W obecnym stanie prawnym rada gminy określając liczbę punktów sprzedaży alkoholu, nie uwzględnia w limicie piwa i alkoholu do 4,5 proc.

Nowela reguluje też problem dotyczący zezwoleń na sprzedaż alkoholu na terenie gminy. Stanowi, że gmina będzie mogła - w drodze uchwały - ustalić maksymalną liczbę zezwoleń odrębnie dla sołectw, dzielnic czy osiedli.

Przepis ten - jak uzasadniali projektodawcy - ma rozwiązać problem związany z "koncentracją dużej liczby punktów sprzedaży alkoholu w jednym miejscu, który jest szczególnie dotkliwy dla centrów dużych miast oraz kurortów turystycznych".

Zgodnie z nowymi przepisami, gmina będzie też miała możliwość ograniczenia godzin nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach. Ograniczenia mogą dotyczyć sprzedaży między godziną 22, a 6.

Nowelizacja wprowadza też zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych, z wyjątkiem miejsc do tego przeznaczonych. Obecnie taki zakaz obowiązuje w konkretnych miejscach, m.in. na ulicach, placach, w parkach. Nowe regulacje wprowadzają szerszy, generalny zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych, jednocześnie dając samorządom możliwość wyznaczania miejsc przeznaczonych do jego spożywania.

Nowelizacja wprowadza też zmiany w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych. Zgodnie z nowymi przepisami, sprzedaż i podawanie alkoholu w czasie trwania imprezy masowej będą mogły być prowadzone wyłącznie przez podmioty posiadające jednorazowe zezwolenie. Przepis w nowym brzmieniu ma objąć również tzw. usługi cateringowe.

........................

OPINIE

Jak poinformował wcześniej senator sprawozdawca ustawy Andrzej Stanisławek z PiS. "Ten zakaz nie obowiązywałby na przykład na stacjach paliw płynnych. Jest poprawka, aby możliwy był na stacjach handel innym towarem, niż paliwem, ale tylko na obszarze do 80 metrów kwadratowych. Podobnie w kwiaciarniach - można byłoby sprzedawać coś innego, ale dominującym elementem ma być sprzedaż kwiatów.

Sprzedaż w niedziele odbywałaby się w aptekach, lecznicach dla zwierząt czy w placówkach sprzedających głównie pamiątki, dewocjonalia, wyroby tytoniowe, kupony gier losowych" - wymienia senator.

Z ideą ograniczenia handlu w niedzielę od początku nie zgadzali się parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej. Senator tej partii Mieczysław Augustyn przypomniał, że na różnych poziomach prac przez opozycję zgłaszane były wioski o odrzucenie regulacji. "Uważamy, że nie powinniśmy metodami administracyjnymi kształtować zwyczajów zakupowych Polaków. Polacy tego nie chcą, solidaryzują się z pracownikami handlu, ale chcą mieć swobodę w dokonywaniu zakupów" - uzasadniał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »