Reklama

Standard & Poor's obniża ocenę polskich banków

Zdolność polskiego sektora bankowego do absorpcji strat i radzenia sobie z szokami może osłabnąć w ciągu najbliższych dwóch lat - twierdzą analitycy Standard & Poor's Ratings Services.

Pobierz: program PIT 2015

Obniżka ratingu dla ryzyka sektora bankowego (ze stabilnej do negatywnej) to kolejna niekorzystna dla nas ocena wydana w ostatnim czasie. Niedawno ta sama agencja obniżyła rating dla Polski (ocena kredytowa).

"Nasz negatywny pogląd o ryzyku sektora odzwierciedla opinię, według której zdolności sektora bankowego do absorbcji strat i radzenia sobie z szokami mogą osłabnąć w ciągu najbliższych dwóch lat" - napisano w komunikacie S&P.

Reklama

Analitycy agencji wyjaśniają, że presja na banki wywierana jest przez nowy podatek od aktywów, zwiększone składki na Bankowy Fundusz Gwarancyjny oraz ewentualne koszty związane z przewalutowaniem kredytów we frankach szwajcarskich.

S&P tłumaczy, że ograniczeniu ulegną "bufory kapitałowe sektora bankowego" oraz "zdolność do generowania nowych biznesów".

Dodajmy, że S&P podtrzymał rating BBB+/A-2 z negatywną perspektywą dla Banku Pekao. Jednocześnie obniżył perspektywę ratingów (BBB/A-2) mBanku do negatywnej ze stabilnej.

"Negatywny trend związany z ryzykiem sektorowym stanowi także odzwierciedlenie ryzyk związanych z trwającą debatą polityczną na temat restrukturyzacji kredytów hipotecznych w walutach obcych" - czytamy w informacji S&P. "Rozumiemy, że wciąż pozostaje duża doza niepewności związana z nową propozycją prezydenta Polski, która została przedstawiona 15 stycznia 2016 roku, zwłaszcza w odniesieniu do kosztów konwersji oraz zwrotu spreadów walutowych uzyskanych przez banki. W naszej opinii wymuszona konwersja, którą na swoje barki weźmie przede wszystkim sektor bankowy, może znacznie osłabić sytuację finansową tego sektora oraz jego możliwości w zakresie wspierania gospodarki. W rezultacie, perspektywy dla pożyczek udzielanych sektorowi prywatnemu oraz perspektywy ekonomiczne mogą zostać osłabione w średnim horyzoncie czasowym" - przekonują eksperci S&P.

Kredyty denominowane w walutach obcych są przedmiotem szczególnej troski analityków S&P. "W naszej ocenie zdolność gospodarstw domowych do spłaty zadłużenia denominowanego w walutach obcych może ulec osłabieniu w związku ze słabszymi perspektywami gospodarczymi. Na koniec listopada 2015 roku zadłużenie gospodarstw domowych w postaci kredytów hipotecznych denominowanych w walutach obcych wyniosła 169 mld złotych, co stanowiło 44,5 proc. całkowitego zadłużenia polskich gospodarstw domowych (17,5 proc. wszystkich pożyczek podmiotów spoza sektora finansowego)" - czytamy w komunikacie.

S&P zwraca także uwagę na konieczność wdrożenia przez Polskę unijnej "dyrektywy naprawczej" (o restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji banków).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »