Reklama

Stopa bezrobocia w grudniu wyniosła 13,4 proc.

Stopa bezrobocia w grudniu 2013 roku wyniosła 13,4 proc. wobec 13,2 proc. w listopadzie - podał w piątek Główny Urząd Statystyczny. Dane te są zgodne z wcześniejszymi szacunkami Ministerstwa Pracy.

Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu grudnia wyniosła 2 mln 157,9 tys. osób i była wyższa niż przed miesiącem o 41,9 tys. W stosunku do liczby bezrobotnych zarejestrowanych przed rokiem było to więcej o 21,1 tys. osób.

Na koniec grudnia było zarejestrowanych 1 mln 99,5 tys. kobiet i było to więcej niż w listopadzie o 5,9 tys. i więcej o 0,3 tys. niż przed rokiem.

W porównaniu z końcem roku 2012 stopa bezrobocia pozostała na tym samym poziomie. Z danych GUS na koniec grudnia 2013 roku wynika, że do urzędów pracy w ciągu miesiąca zgłosiło się 230,2 tys. osób wobec 229,8 tys. osób przed miesiącem i 244,1 tys. osób przed rokiem.

Reklama

Bez pracy w Polsce pozostaje ponad 2,15 mln osób.

Część analityków spodziewała się, że bezrobocie na koniec 2013 roku wyniesie 13,5-13,6 procent.

Z danych na koniec grudnia 2013 roku wynika, że pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 46,3 tys. ofert pracy wobec 55,7 tys. przed miesiącem i 35,7 tys. przed rokiem - podał GUS w piątek w komunikacie.

W końcu grudnia urzędy pracy dysponowały ofertami pracy dla 30,6 tys. osób.

Orłowski: Na wiosnę sytuacja na naszym rynku pracy powinna zacząć się poprawiać

Profesor Witold Orowski, podobnie jak i inni eksperci, podkreśla, że pozytywnie na rynek pracy wpłynęła pogoda w grudniu - było ciepło, a zima nie dawała się we znaki. Dodaje, że na to, jak sytuacja będzie wyglądała w następnych miesiącach pogoda, oprócz innych czynników, też będzie miała wpływ. Budownictwo, podobnie jak szereg innych gałęzi gospodarki, jest szczególnie uzależnione od tego, co się dzieje zimą.

Najprawdopodobniej dopiero wiosną, w marcu, możemy się spodziewać spadku bezrobocia.

Kurtek: Na koniec roku bezrobocie nie większe niż 13,2 proc.

Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego o piątkowych danych GUS:

"Po rozczarowujących danych dotyczących produkcji przemysłowej, również wyniki sprzedaży detalicznej okazały się gorsze od prognoz. Wzrost sprzedaży o 5,8 proc. rok do roku jest wprawdzie najlepszym odczytem na przestrzeni całego 2013 r., ale spora w tym zasługa bardzo niskiej bazy odniesienia z grudnia 2012 r. Wówczas gospodarstwa domowe tak silnie zredukowały wydatki, że zanotowano pierwszy od kwietna 2010 r. spadek sprzedaży o 2,5 rok do roku.

Dynamika grudniowej sprzedaży naznaczona była - jak pokazują dane szczegółowe - efektami jednorazowymi w przypadku samochodów. W styczniu także dadzą one o sobie znać. Chodzi o możliwość odliczenia od 1 stycznia br. podatku VAT od zakupu samochodu przez osoby prowadzące działalność gospodarczą. Fakt ten powstrzymywał przed zakupami pojazdów w grudniu, w styczniu natomiast może je silnie +podbić+. W kolejnych miesiącach postępująca poprawa na rynku pracy w sposób naturalny przekładać się powinna na zwiększanie wydatków także w innych kategoriach, a zatem tempo wzrostu sprzedaży detalicznej powinno coraz wyraźniej przyspieszać.

Zgodnie z szacunkami stopa bezrobocia rejestrowanego wzrosła w grudniu do 13,4 proc. Jest to nadal wysoki poziom tego wskaźnika; z drugiej jednak strony przy spowolnieniu tempa wzrostu gospodarczego do ok. 1,5 proc. w 2013 r. z 1,9 proc. w 2012 r. stopa bezrobocia zakończyła rok na takim samym poziomie jak rok wcześniej, czego trudno było się spodziewać jeszcze kilka miesięcy temu. W tym kontekście grudniowy poziom stopy bezrobocia uznać należy za optymistyczny.

Pierwsze miesiące br. przyniosą najprawdopodobniej sezonowy wzrost stopy bezrobocia w okolice 14 proc., jednakże wraz z nadejściem wiosny liczba bezrobotnych powinna się zmniejszać i na koniec 2014 r. stopa nie powinna być wyższa - naszym zdaniem - niż 13-13,2 proc.

Piątkowe dane GUS raczej neutralnie zostaną przyjęte przez Radę Polityki Pieniężnej. Rada zapewne uwzględni jednorazowe czynniki stojące za odczytem grudniowej sprzedaży i czekać będzie na dane z kolejnych miesięcy. Pierwszych podwyżek stóp procentowych spodziewamy się nadal pod koniec tego roku".

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »