Tym razem ekonomiści byli zgodni - panowało powszechne przekonanie, że w lipcu EBC nie zmieni stóp procentowych i nie zmieni dotychczasowej retoryki dot. polityki pieniężnej.
"Szanse na cięcie na dzisiejszym posiedzeniu były szacowane na niespełna 3 proc. Kolejny ruch na posiedzeniu 12 września jest natomiast przetrawiony w ok. 80 proc. Decyzja wpisuje się zatem w powszechne oczekiwania, że w pierwszej fazie luzowanie będzie przebiegać w tempie jednej redukcji o 25 pb na kwartał. Inwestorzy wyceniają, że w najbliższym roku koszt pieniądza zostanie ścięty o pełny punkt procentowy" - napisał w swoim komentarzu Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl.
Rynki spodziewały się pozostawienia stóp EBC na niezmienionym poziomie
"Kluczowym wydarzeniem w Europie będzie posiedzenie EBC, chociaż nie spodziewamy się po nim fajerwerków i oczekujemy pozostawienia stóp na niezmienionym poziomie (depozytowa: 3,75 proc., refinansowa: 4,25 proc.)" - przekonywali przed posiedzeniem ekonomiści PKO BP. Eksperci przypomnieli, że w czerwcu argumentem za obniżką stóp o 25 punktów bazowych był duży postęp w obniżaniu inflacji oraz wzrost przekonania Rady Prezesów EBC, że inflacja w średnim terminie powróci do 2 proc. w ujęciu rocznym. Oczywiście aktualny pozostał komentarz, że "kolejne decyzje będą uzależnione od napływających danych".
Przypomnijmy: finalny odczyt potwierdził wstępne dane, zgodnie z którymi inflacja HICP w strefie euro w czerwcu obniżyła się do 2,5 proc. r/r z 2,6 proc. r/r w maju, a inflacja bazowa (po wyłączeniu cen energii, żywności, alkoholu i tytoniu) ustabilizowała się na poziomie 2,9 proc. r/r. Takie odczyty sugerowały, że EBC wstrzyma się od zmian w polityce pieniężnej.
Ponieważ sama zmiana stóp procentowych na lipcowym posiedzeniu nie była spodziewana, inwestorzy - zdaniem analityków - bardziej wyczekiwali na komunikat EBC. Od tonu komunikatu będą uzależnione oczekiwania dot. ewentualnych kolejnych obniżek stóp w tym roku (do tej pory rynki "wyceniały" dwie obniżki stóp EBC - we wrześniu i w grudniu). "Gołębi" przekaz oczekiwanego komunikatu po czwartkowej decyzji mógłby wzniecić spekulacje dot. jeszcze jednej obniżki - np. w październiku.
***












