Terminale płatnicze do wymiany? Tysiące firm mogą czekać dodatkowe koszty

Niebawem w sklepach będą musiały pojawić się nowe terminale płatnicze. Unijna dyrektywa wymaga dostosowania urządzeń samoobsługowych do potrzeb osób niepełnosprawnych. Jednak polscy parlamentarzyści poszli o krok dalej - uchwalili ustawę obejmującą wszystkie terminale, również te obsługiwane przez kasjerów. A to może oznaczać dodatkowe koszty dla tysięcy firm w Polsce.

Ustawa o dostępności, z której wynikają nowe wymogi, czeka już tylko na podpis prezydenta. 

Wprowadza ona szereg udogodnień dla osób z niepełnosprawnościami - od programu montażu wind i innych urządzeń umożliwiających swobodną komunikację w obiektach, po rozwiązania cyfrowe. Zmiany wymuszą na firmach dostosowanie swoich stron internetowych, platform sprzedażowych, aplikacji czy terminali płatniczych do swobodnego użytkowania przez osoby z niepełnosprawnościami. 

Terminale płatnicze po nowemu. Polska ustawa idzie krok dalej niż unijna dyrektywa

Unijna dyrektywa (europejski akt o dostępności) nakłada obowiązek na sprzedawców dostosowania terminali płatniczych do użytkowania dla osób "ze szczególnymi potrzebami". I choć według unijnych przepisów zmiany objęłyby tylko urządzenia samoobsługowe, to polski ustawodawca objął obowiązkiem wszystkie terminale - również te obsługiwane przez kasjerów.

Reklama

- Rozszerzenie zakresu zastosowania wymogów dostępności na wszystkie terminale płatnicze pojawiło się na etapie sejmowym i wcześniej nie było konsultowane - mówi Paweł Zagaj, dyrektor zespołu bankowości detalicznej Związku Banków Polskich, cytowany przez Business Insidera.

Tymczasem inne państwa członkowskie, takie jak Portugalia, Niemcy, Szwecja, zachowały w krajowych regulacjach dokładne brzmienie dyrektyw. 

Sprzedawcy będą musieli masowo wymienić wszystkie terminale?

Wymogi dostosowania terminali płatniczych będą dotyczyć sprzedawców, którzy zdecydują się zakupić nowe terminale płatnicze, zarówno samoobsługowe, jak i obsługiwane przez kasjerów. Oznacza to, że sprzedawcy mogą przynajmniej trochę odetchnąć z ulgą, ponieważ nie będą musieli wymieniać starych urządzeń na nowe

Do tego na dostosowanie do nowych regulacji będzie sporo czasu, wszystko za sprawą okresu przejściowego. Usługodawca będzie mógł oferować lub świadczyć usługi przy wykorzystaniu produktów niespełniających wymagań dostępności do 28 czerwca 2030 r. Będzie to również czas na zgłaszanie zastrzeżeń i nowelizację ustawy. 

Dodatkowo terminale niespełniające wymagań dostępności, wykorzystywane przez usługodawców do oferowania lub świadczenia usług przed dniem wejścia w życie ustawy (przed 28 czerwca 2025 r.), będą mogły być wykorzystywane do upływu okresu ich ekonomicznej użyteczności - nie dłużej jednak niż przez okres 20 lat od dnia rozpoczęcia ich wykorzystywania

Nowe terminale płatnicze, spore problemy dla przedsiębiorców

Przedsiębiorcy uważają jednak, że ustawa odnośnie terminali płatniczych nie przyniesie żadnych znaczących udogodnień dla osób z niepełnosprawnościami, natomiast wygeneruje sporo problemów i dodatkowych kosztów.

- Przypuszczamy, że intencje, jakie stały za tym rozszerzeniem wymagań, były dobre. Niestety, efekt może spowodować wiele niepotrzebnych utrudnień, zarówno dla osób, którym miał służyć, jak i wszystkich innych użytkowników usług płatniczych, zarówno konsumentów, jak i przedsiębiorców - uważa Joanna Seklecka, przewodnicząca Komitetu Agentów Rozliczeniowych oraz prezes eService, cytowane przez BI. 

- Objęcie wymogami terminali, z których nie korzystają osoby ze szczególnymi potrzebami albo, tak jak wszyscy klienci, korzystają z pomocą asysty np. sprzedawcy lub obsługi w restauracji, jest nieproporcjonalne i nadmiarowe - dodaje Paweł Zagaj, dyrektor zespołu bankowości detalicznej Związku Banków Polskich. 

Do tego ustawa nie uwzględnia zmian technologicznych, jakie nastąpiły w ciągu ostatnich 5 lat, czyli od czasu opracowania dyrektywy do czasu jej implementacji.

Ustawa wymaga na przykład, żeby terminal płatniczy zapewniał możliwość podłączenia słuchawek przewodowych (np. dla osób z wadą słuchu), co oznacza, że terminale trzeba będzie wyposażyć w osobne gniazda słuchawkowe. Tymczasem, o ile do niedawna słuchawki zazwyczaj posiadały standard gniazdka słuchawkowego z wtyczką typu "minijack", o tyle dziś słuchawki przewodowe coraz częściej korzystają z portów USB-C. Oznacza to, że problem związany z zapewnieniem dostępności i dostosowania odpowiednich urządzeń spadnie głównie na przedsiębiorców, w tym sklepy.

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »