Spis treści:
- Donald Trump nakłada nowe globalne cła
- Co oznacza decyzja Donalda Trumpa? Analityk tłumaczy
- "Sędziowie Sądu Najwyższego są hańbą narodu"
Donald Trump ogłosił w piątek wprowadzenie nowego 10-prpoc. globalnego cła (w reakcji na decyzję Sądu najwyższego o nielegalności dotychczasowych taryf celnych).
Donald Trump nakłada nowe globalne cła
- Dzisiaj podpiszę rozporządzenie o nałożeniu 10-procentowego globalnego cła na podstawie sekcji 122 (ustawy o handlu), ponad nasze standardowe cła, które już obowiązują. Wszczynamy również kilka dochodzeń na podstawie sekcji 301 i innych, aby chronić nasz kraj przed nieuczciwymi praktykami handlowymi innych krajów i firm - ogłosił Donald Trump na piątkowej konferencji, podczas której nie szczędził słów krytyki pod adresem sędziów Sądu Najwyższego.
Wymieniony przez prezydenta USA przepis pozwala na nałożenie ceł wynoszących do 15 proc. na okres do 150 dni.
W rozmowie z dziennikarzami po tym, jak Sąd Najwyższy orzekł, że jego szeroko zakrojone cła globalne są nielegalne, Trump powiedział, że będzie nakładać cła, korzystając "z alternatywnych metod".
- Teraz zostaną zastosowane alternatywy, aby zastąpić te, które sąd niesłusznie odrzucił - powiedział Trump na konferencji prasowej, dodając, że te opcje również mogą przynieść większe dochody.
Prezydent stwierdził przy tym, że orzeczenie Sądu - wbrew woli sędziów - w praktyce daje mu jeszcze większe uprawnienia w polityce handlowej, potwierdzając m.in. prawo do samodzielnego nakładania embarga.
- Innymi słowy, mogę zniszczyć handel. Mogę zniszczyć kraje. Mam nawet prawo nałożyć niszczące kraje embarga. Mogę robić, co chcę, ale nie mogę pobierać 1 dolara - podsumował Trump.
Co oznacza decyzja Donalda Trumpa? Analityk tłumaczy
"Rząd ma kilka planów B, które teoretycznie pozwalają przywrócić część ceł inną ścieżką prawną. Biały Dom już wcześniej sygnalizował, że może sięgnąć po sekcję 232 ustawy o rozszerzeniu handlu z 1962 r. (bezpieczeństwo narodowe), sekcje 201 i 301 ustawy o handlu z 1974 r. (środki ochronne i odpowiedź na "nieuczciwy handel") oraz po sekcję 122 tej samej ustawy" - wylicza w swoim komentarzu Mateusz Czyżkowski, analityk finansowy XTB.
"Sekcja 122 daje prezydentowi możliwość nałożenia tymczasowych ceł do 15 proc. na maksymalnie 150 dni w sytuacji fundamentalnych problemów z płatnościami międzynarodowymi, ale dalsze przedłużenie wymaga już ustawy Kongresu. Część prawników podkreśla, że agresywne wykorzystanie sekcji 122 również mogłoby zostać podważone, bo była projektowana jako krótkoterminowy bezpiecznik na kryzysy bilansu płatniczego, a nie jako stały instrument wojny celnej" - podkreśla analityk.
Dodaje, że w praktyce oznacza to, że Trump wciąż może prowadzić twardą politykę handlową, ale będzie musiał ją opierać na węższych, bardziej wyspecjalizowanych podstawach prawnych albo szukać kompromisu z Kongresem.
"Sędziowie Sądu Najwyższego są hańbą narodu"
- Sędziowie Sądu Najwyższego mnie zawiedli i są hańbą dla narodu - oświadczył w piątek prezydent USA Donald Trump, komentując decyzję unieważniającą większość nałożonych przez niego ceł. Oskarżył większość sędziów o to, że "ulegli wpływom zagranicznych interesów".
- Orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie ceł jest głęboko rozczarowujące i wstydzę się niektórych członków sądu, absolutnie wstydzę się, że nie mieli odwagi zrobić tego, co słuszne dla naszego kraju - powiedział Trump. Ocenił, że choć spodziewał się głosowania liberalnych sędzi - które nazwał "hańbą dla narodu" - przeciwko cłom, to był głęboko zawiedziony postawą trojga konserwatystów, którzy się do nich przyłączyli.
- Są bardzo niepatriotyczni i nielojalni wobec naszej Konstytucji. Moim zdaniem Sąd Najwyższy uległ wpływom zagranicznych interesów i ruchu politycznego, który jest znacznie mniejszy, niż ludzie mogliby przypuszczać - powiedział Trump.
- Kraje zagraniczne, które oszukiwały nas przez lata, były wniebowzięte. Są tacy szczęśliwi i tańczą na ulicach, ale nie będą tańczyć zbyt długo - dodał Trump.












