Po atakach na infrastrukturę energetyczną na Bliskim Wschodzie oraz zamknięciu Cieśniny Ormuz ceny ropy znów szybują. Za baryłkę ropy Brent trzeba zapłacić ponad 113 dolarów.
Tymczasem amerykańska ropa WTI kosztuje nieco ponad 96 dolarów.
USA rozważają cofnięcie sankcji na irańską ropę
Jak zapowiedział w czwartek sekretarz skarbu USA Scott Bessent, Stany Zjednoczone nie zamierzają przeprowadzać interwencji na rynku finansowym.
- Żeby było jasne, nie ingerujemy w rynki finansowe. Zaopatrujemy rynki fizyczne - powiedział Bessent w Fox Business Network, cytowany przez Reuters.
Poinformował ponadto, że Stany Zjednoczone mogą wkrótce znieść sankcje nałożone na irańską ropę znajdującą się na tankowcach, aby pomóc w zwiększeniu światowych dostaw i obniżeniu cen.
- W nadchodzących dniach możemy cofnąć sankcje dotyczące irańskiej ropy, która znajduje się na wodzie. To około 140 milionów baryłek - wskazał.
Oceni, że zapasy mogą wystarczyć od 10 dni do dwóch tygodni.
USA szykują się na rozmowy z Japonią
Bessent powiedział również że Stany Zjednoczone podejmą również inne działania w celu zwiększenia podaży, w tym jednostronne uwolnienie zapasów ze strategicznych rezerw ropy naftowej, w stopniu większym niż skoordynowane uwolnienie 400 milionów baryłek przez grupę G7.
Poinformował ponadto, że prezydent Donald Trump porozmawia w czwartek w Białym Domu z premier Japonii Sanae Takaichi na temat udziału japońskiej marynarki wojennej w zapewnianiu bezpiecznego przepływu statków przez Cieśninę Ormuz.
- Jest bardzo proamerykańska. Myślę, że dziś przeprowadzimy bardzo dobrą dyskusję - ocenił, dodając, że Takaichi może również uwolnić ropę z japońskich rezerw strategicznych.










