Reklama

Węgrzy układają się z Gazpromem

Podpisanie nowego porozumienia na dostawy gazu z rosyjskim Gazpromem zapowiedział wczoraj szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto w Moskwie. Podkreślił, że rozbudowa elektrowni atomowej w Paksu to dla Węgier będzie interes stulecia.

Szijjarto powiedział agencji MTI z Moskwy, że Węgry podpiszą z Gazpromem nowe porozumienie na dostawy gazu, które zastąpi obecne, obowiązujące do 2021 r. Jak dodał, Gazprom zmagazynuje w zbiornikach na terytorium Węgier 900 mln m sześciennych gazu na zimę. Szef węgierskiej dyplomacji nawiązał też do południowego szlaku dostaw gazu na Węgry, którego dotyczyło porozumienie podpisane przezeń w lipcu z szefem Gazpromu Aleksiejem Millerem.

Reklama

"Wyraźnie widać, że plan południowego korytarza gazowego przebiega zgodnie z grafikiem. Rozmowy Gazpromu z Bułgarią i Serbią gwarantują, że o ile my także dotrzymamy pierwotnie ustalonego harmonogramu, to na koniec 2019 r. u południowych granic Węgier pojawi się 6 mld m sześciennych gazu" - oznajmił.

W jego ocenie szlak ten, jak również rozbudowa elektrowni atomowej w Paksu oznacza znaczący krok naprzód z punktu widzenia bezpieczeństwa zaopatrzenia w gaz.

Podczas międzynarodowego forum z okazji otwartego w środę Rosyjskiego Tygodnia Energetycznego Szijjarto zaznaczył przy tym, że "rozbudowa Paksu to nie tylko budowa infrastrukturalnego obiektu energetycznego, ale i kompleksowy plan rozwoju gospodarczego".

Według niego rozbudowa Paksu to dla Węgier interes stulecia. Podkreślił, że inwestycja stworzy 12 tys. miejsc pracy, a liczba osób zatrudnionych przy niej wraz z usługodawcami i dostawcami sięgnie 40 tys. Zaznaczył też, że 40 proc. inwestycji, której "widoczna część" ma zacząć być budowana w styczniu, wykonają przedsiębiorstwa węgierskie, co oznacza dla nich 5 mln euro dodatkowego zarobku.

Rozbudowana elektrownia m.in. dzięki unowocześnieniu okolicznej infrastruktury będzie - jak przekonywał - stanowiła impuls dla węgierskiej gospodarki.

Szijjarto podkreślił, że energia nuklearna jest "najtańsza, najpewniejsza i najczystsza". Wraz z rozbudową Paksu jej udział na Węgrzech wzrośnie zaś z obecnych 43 do 70 proc., co obniży wydatki węgierskiej gospodarki na energię, wzmocni suwerenność narodową oraz będzie oznaczać krok naprzód w wykorzystywaniu rozwiniętych technologii.

Na początku 2014 roku Węgry zawarły umowę międzyrządową o rozbudowie elektrowni z państwowym koncernem rosyjskim Rosatom. Na budowę dwóch nowych reaktorów Rosja ma udzielić Węgrom kredytu wysokości do 10 mld euro (całkowity koszt inwestycji to 12 mld euro). Dwa nowe reaktory w Paksu będą w sumie produkować więcej energii niż obecne cztery, które mają zostać wyłączone w latach 2032-2037.

Eksport gazu rosyjskiego na Węgry w 2016 roku wyniósł 5,7 mld metrów sześciennych; łącznie Węgry zużywają rocznie 11 mld metrów sześciennych gazu.

Dowiedz się więcej na temat: Gazprom | energia jądrowa | Węgry | gazociąg

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »