Polska notuje najszybszy wzrost gospodarczy w UE
Polska zanotowała najszybszy wzrost gospodarczy wśród krajów Unii Europejskiej, mimo ryzyka geopolitycznego związanego z wojną w Ukrainie i bliskością Rosji oraz Białorusi - pisze Bloomberg. Według prognoz ekonomistów polska gospodarka o wartości 915 mld dolarów ma urosnąć o 3,3 proc. w 2026 r. i o 3,2 proc. w 2027 r. Dla porównania, w całej Unii Europejskiej wzrost PKB prognozowany jest odpowiednio na 1,4 proc. i 1,7 proc., a w Rosji jedynie na 1,4 proc. i 1,5 proc.
To jednak nie wszystko. Jak zauważa Bloomberg, w ostatnich 15 latach Polska znacząco zmniejszyła dystans do gospodarek Europy - PKB per capita wzrosło tu o ok. 50 proc., podczas gdy w Wielkiej Brytanii niemal nie drgnęło.
Zdaniem ekspertów jednym z powodów silnej pozycji Polski jest powrót emigrantów. Najwięcej z nich rezygnuje z mieszkania w Wielkiej Brytanii, gdzie po Brexicie liczba Polaków spadła do 1,5 mln w 2023 roku z rekordowych 2,54 mln w 2017 roku. Wśród powracających są specjaliści z dziedzin edukacji, produkcji żywności, opieki zdrowotnej i transportu.
"Wzrost Polski jest potwierdzeniem skuteczności swobodnego przepływu towarów, kapitału, usług i ludzi w jednolitym rynku UE. Odporność kraju po licznych rozbiorach i okupacjach stanowi także argument przeciwko antyunijnym ruchom, które doprowadziły do Brexitu w 2016 r." - czytamy.
Od czasu referendum w sprawie Brexitu żadna gospodarka w Europie nie osiągnęła tak dynamicznego wzrostu konsumpcji gospodarstw domowych jak Polska - sięgnął on aż 125 proc. To wynik ponad trzykrotnie wyższy niż w strefie euro, gdzie konsumpcja wzrosła o 40 proc. Polska wyprzedziła także największe gospodarki regionu: Wielką Brytanię (30 proc.), Niemcy (40 proc.), Francję (34 proc.), Włochy (26 proc.), Hiszpanię (45 proc.), Szwajcarię (20 proc.) i Holandię (57 proc.).
Złoty zyskuje wobec innych walut od początku wojny na Ukrainie
Dobrze radzi sobie również polska waluta. Od rosyjskiej inwazji na Ukrainę złoty umocnił się o 14 proc. wobec dolara - to najlepszy wynik spośród 23 najczęściej handlowanych walut rynków wschodzących. Równie imponujące wyniki widać na rynku długu: polskie obligacje skarbowe przyniosły inwestorom 31 proc. zwrotu, co jest najlepszym rezultatem wśród 30 państw europejskich.
Rośnie także rynek akcji - warszawska giełda zyskała w tym roku o 49 proc. w dolarach, co daje Polsce szóste miejsce w zestawieniu 46 najważniejszych rynków. Największy udział w zwyżkach miały banki i sektor finansowy, odpowiadające za ponad 40 proc. kapitalizacji rynku i notujące aż 73 proc. zwrotu. Co więcej, polskie banki wciąż wydają się atrakcyjne dla inwestorów - ich wyceny wynoszą średnio 1,7 wartości księgowej, podczas gdy globalny benchmark to aż 4,7.
"Polska jest dziś gospodarczo tam, gdzie jeszcze kilka lat temu nikt jej nie widział - jako filar Unii i bufor wobec Rosji. To przykład, że integracja europejska i swobodny przepływ towarów, usług i ludzi przynoszą realne efekty" - pisze Bloomberg.












