Załamanie w Daewoo

Czyżby początek końca Daewoo w Polsce? Fabryka w Lublinie zwalnia 1200 pracowników. Jako powód podaje się załamanie rynku sprzedaży.

Czyżby początek końca Daewoo w Polsce? Fabryka w Lublinie zwalnia 1200 pracowników. Jako powód podaje się załamanie rynku sprzedaży.

Związki czekają na propozycje zarządu, ale ich działacze zdają sobie sprawę, że nie mogą liczyć na wiele. Akcji protestacyjnej raczej nie będzie, bo byłby to gwóźdź do trumny i tak zadłużonego zakładu - mówią i ci ze związków branżowych i ci z "Solidarności". Może władze miasta i województwa coś pomogą - zastanawiają się w Daewoo. Problem polega na tym, że samorządowcy niewiele mogą, podobnie jak Urząd Pracy. Sytuacja na rynku jest zła. Rok temu 1100 pracowników zwolniły zakłady metalurgiczne "Ursus", teraz przyszedł czas na "Daewoo", a już niedługo ruszą zwolnienia w Trzeciej Brygadzie Zmechanizowanej, bo Ministerstwo Obrony Narodowej przymierza się do jej likwidacji, w najlepszym przypadku - do redukcji. Na bezrobocie pójdzie 1000 żołnierzy zawodowych i kilkuset cywili.

Reklama
RMF FM
Dowiedz się więcej na temat: Daewoo
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »