"Amazon Labor Union (ALU) to grupa pracowników Amazona jednocząca się w walce o lepsze zarobki, warunki pracy i świadczenia" - tak definiuje się organizacja pracownicza największego na świecie sklepu internetowego. Jej powstanie zapoczątkowali zatrudnieni w magazynie wysyłkowych na Staten Island, w Nowym Jorku. W przeprowadzonym głosowaniu za organizacją pracowniczą opowiedziało się prawie 3 tysiące osób, 55 proc. zatrudnionych. "Nie jest tajemnicą, że Amazon przedkłada zysk ponad ludzi, więc musimy być razem, jeśli zamierzamy zmienić priorytety firmy" - czytamy w wydanym przez nich oświadczeniu.
Osiem szybkich zmian
Wspierający powstanie związku zapowiedzieli, że natychmiast po jego ukonstytuowaniu będą domagali się od giganta e-commerce ośmiu zmian. Mają one objąć politykę dotyczącą zdrowia pracowników, ich zarobków, bezpieczeństwa i warunków pracy. Również awansu, wypłaty nadgodzin a także transportu i zaniechania zwalczania związku zawodowego. "Jesteśmy pracownikami. Mamy doświadczenie i wygramy dla wszystkich" - obiecali przyszli związkowcy.
Czytaj wiecej: Amazon rozwiązał twitterową armię pracowników
Zobacz również:
Na czele ruchu stanął Christian Smalls - pracownik, który podczas pandemii Covid-19 zapoczątkował protest, za który został zwolniony z pracy. Smalls wystąpił przeciwko Amazon, kiedy ten odmówił podania liczby zachorowań i nie zapewnił zatrudnionym odpowiedniego sprzętu ochronnego. Przywódca ruchu zachęca do głosowania i przypomina, że związek zawodowy pozwala pracownikom na zawarcie z administracją firmy umów zbiorowych. Otwiera też drzwi do negocjowania podwyżek, świadczeń i lepszych warunków pracy. "Związek oferuje również ochronę, demokratyczne podejmowanie decyzji oraz wzajemne wsparcie i solidarność" - argumentuje Smalls.
Kluczowe głosowania pod koniec kwietnia
Losy powstania związku zawodowego Amazon również w innych magazynach w USA ważyć się będą pod koniec kwietnia. Wtedy - od 24 do 29.04 - głosowanie obejmie m.in. drugi magazyn w Nowym Jorku. Głos oddadzą również współpracownicy platformy e-commerce. Związek powstanie tam, jeśli ideę poprze co najmniej 51 proc. osób. ALU ogłosił już, że wysokość składki ma wynieść 5 dolarów dla zatrudnionych na pełnym etacie i 2,5 dolara - na niepełnym. "To mniej niż 1 proc. naszej tygodniowej wypłaty" - wskazują inicjatorzy ruchu.
Czytaj również: Amazon oferuje wsparcie mieszkańcom Ukrainy
Administracja Amazona rozczarowana
Amazon wyraził swoje rozczarowanie powstaniem związku zawodowego. "Uważamy, że dla naszych pracowników najlepszą formą kontaktu jest bezpośrednia relacja z firmą" - twierdzi administracja platformy e-sklepu. Gigant, który od lat skutecznie zwalczał tworzenie organizacji pracowniczych, podważył sposób przeprowadzenia głosowania w Nowym Jorku. Firma zakwestionowała prawdziwość 67 kart wyborczych. Posądziła też aktywistów o wywieranie wpływu na uczestniczących w referendum. Na składanie zastrzeżeń obie strony mają czas do 8 kwietnia.
W Polsce Amazon posiada dziewięć placówek logistycznych. Najstarsze - w Poznaniu i Wrocławiu działają od 2014 r. Potem ruszyły dwa centra w Łodzi a także w Sosnowcu, Gliwicach, okolicach Szczecina i Bolesławca i drugie pod Wrocławiem. Gigant sprzedaży online zatrudnia w Polsce ponad 17 tys. osób.
Ewa Wysocka











