ZUS gubi dokumenty

ZUS w Siedlcach w Mazowieckiem gubi dokumenty, w których znajdują się ściśle chronione dane. Reporter RMF dotarł do człowieka, który w oddziale ZUS-u znalazł na podłodze dokumenty potrzebne do wyliczenia kapitału początkowego.

Oprócz nazwiska, widniały tam nr PESEL, adres, wysokość zarobków i historia zatrudnienia pewnej kobiety. Dokumenty były oryginalne, czyli dane te nie zostały jeszcze wprowadzone do systemu ZUS-u.

A to oznacza, że kapitał początkowy, a więc i przyszła emerytura byłyby niższe. Byłyby, gdyby nasz reporter wspólnie ze znalazcą nie zwrócili dokumentów właścicielce. Potem wybrali się do dyrektora ZUS-u, by sprawdzić, co ma na swoje usprawiedliwienie. Zdaniem dyrektora dokumenty nie mogły jednak zostać znalezione na korytarzu.

Chcę powiedzieć, że w tej sprawie jest prowadzone postępowanie wyjaśniające, a sprawę następnie kieruję do prokuratora z uwagi na to, że jest podejrzenie, że nasi pracownicy wynieśli te dokumenty.

Reklama

Jak dodaje szef placówki, mieliby to zrobić z punktu widzenia zawiści jakiejś takiej (...). Mnie jest przykro, że takie zdarzenie miało miejsce w naszym oddziale. Po naszych informacjach prokurator w Siedlcach zainteresował się tą sprawą.

RMF FM
Dowiedz się więcej na temat: reporter | ZUS | Siedlce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »