Reklama

ZUS ponownie przeliczy im emerytury!

Sejmowa komisja polityki społecznej pozytywnie zaopiniowała prezydencki projekt ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Projekt pozwala na ponowne przeliczanie obliczonych już świadczeń emerytalnych.

Zmiana dotyczy tych osób, które przeszły na emeryturę nie przerywając zatrudnienia u swojego pracodawcy. Grudniowa nowelizacja ustawy o finansach publicznych wprowadziła zasadę, że osoby, które po przejściu na wcześniejszą emeryturę pozostały na etacie w dotychczasowej firmie, bez rozwiązania umowy, będą musiały teraz wybrać między emeryturą a pensją.

Prezydencki projekt ma złagodzić konsekwencje tej zmiany. Jego celem jest umożliwienie ponownego przeliczenia emerytury takim osobom, które utracą możliwość jednoczesnego pobierania emerytury i pensji.

Reklama

Gdyby nowe wyliczenie było niekorzystne dla emeryta, świadczenie nie zostanie obniżone - zakłada projekt. Z takiego ponownego obliczenia emerytury można będzie skorzystać tylko raz.

Anna Bańkowska (SLD) podczas pierwszego czytania na posiedzeniu komisji powiedziała, że zaskoczyła ją merytoryczna zawartość prezydenckiego projektu. "Z zapowiedzi prezydenta i kancelarii, można było przypuszczać, że projekt rozwiąże podstawowy problem emerytów, że muszą zwolnić się u dotychczasowego pracodawcy, by nadal u niego pracować po przejściu na emeryturę" - tłumaczyła.

"Cała zasada zwalniania się choćby na jeden dzień, to kumoterski przepis, którego zapis jest łatwy do przejścia, jeśli ma się dobre układy z kadrami, czy zarządem firmy. Ci, którzy takich koneksji nie mają są stawiani pod ścianą - albo emerytura, albo pensja" - podkreślała Bańkowska. "Myślałam, że prezydent zaproponuje zmianę tego systemu, a my dalej brniemy w tę fikcję" - mówiła.

Stanisław Szwed (PiS) również negatywnie oceniał fakt, że projekt nie rozwiązuje problemu łączenia etatu i emerytury u tego samego pracodawcy. Szwed zaproponował, by pracą nad projektem zajęła się podkomisja, jednak za jej powołaniem opowiedziało się 5 posłów, a większość, czyli 13 zdecydowało o dalszych pracach w komisji.

W debacie nad treścią ustawy jedynie prawnicy wnieśli kilka uwag zaakceptowanych przez minister w Kancelarii Prezydenta Irenę Wóycicką, która przedstawiała projekt komisji i przejętych przez przewodniczącego Stanisława Piętę (PO). W głosowaniu nad całością projektu 13 posłów głosowało za jego przyjęciem, dwu było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Projektowana nowelizacja miałaby wejść w życie 1 października 2011 r.

Rysunek z serwisu zboku.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »