Spis treści:
- Dwa warianty wykorzystania wzrostu cen złota dla wsparcia wojska
- Propozycja "SAFE 0 proc." budzi skrajne emocje polityczne
Wzrost cen złota tworzy potencjalny zysk w bilansie NBP; dwie ścieżki pozwalają zamienić go w realny transfer do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych - ocenia Leszek Skiba, doradca Prezydenta RP, Karola Nawrockiego, w prezentacji udostępnionej na platformie X.
Dwa warianty wykorzystania wzrostu cen złota dla wsparcia wojska
W prezentacji wskazano na dwa warianty:
"Wariant A - Sprzedaż i odkup: NBP sprzedaje część złota po cenie rynkowej, natychmiast je odkupuje z rezerw walutowych. Stan kruszcu bez zmian - w księgach pojawia się zrealizowany zysk gotówkowy" - napisano.
"Wariant B - Rewaluacja księgowa: Nowelizacja ustawy o NBP pozwala przekwalifikować różnice z wyceny złota bezpośrednio do wyniku finansowego - bez fizycznej sprzedaży kruszcu" - dodano.
W prezentacji wskazano, że szacowany zysk z rewaluacji lub przewalutowania części rezerw kruszcowych w pierwszym roku mógłby wynieść 60 mld zł, z kolei łączny potencjał, czyli kwota możliwa do uzyskania z sukcesywnej rewaluacji kolejnych porcji rezerw - z potencjałem wzrostu przy rosnących cenach złota - to 185 mld zł.
Jak dodano, ustawa towarzysząca musiałaby przekierować 95 proc. zysku NBP bezpośrednio do FWSZ - nie do budżetu państwa.
"Środki mogą trafiać do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych sukcesywnie aż do 2032-2033 r., eliminując presję sztywnej daty 2030 r." - napisano.
Propozycja "SAFE 0 proc." budzi skrajne emocje polityczne
W środę na wspólnej konferencji z prezydentem RP prezes NBP Adam Glapiński analizował możliwości skorzystania z aktywów rezerwowych NBP do sfinansowania "SAFE 0 proc.". Dodał, nie podając szczegółów, że chodzi np. o zasilenie Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, również w oparciu o obecne możliwości prawne, a w razie potrzeby konieczna będzie inicjatywa ustawodawcza.
Sejm zaakceptował w ub. tygodniu senackie poprawki do ustawy wdrażającej program unijnych pożyczek na dozbrojenie SAFE. Ustawa ws. SAFE trafiła na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. Prezydent nie poinformował do tej pory, czy podpisze ustawę. Ma na to czas do 20 marca.
Ustawa zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE. Polska jest największym beneficjentem unijnego programu SAFE - może z niego pozyskać ok. 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł. Według deklaracji rządu, 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych.













