Reklama

Mieszkania w tym mieście nie są tanie

Ponad 10 tys. zł w rynku i najbliższej okolicy, ponad 7 tys. w ścisłym centrum, ponad 6 w promieniu do 2 km od rynku, ponad 5 tys. w pozostałych częściach miasta, poniżej 5 tys. zł na peryferiach i w przypadku mieszkań do remontu - takie są obecnie ceny metra kwadratowego nieruchomości mieszkaniowych na rynku wtórnym we Wrocławiu.

Z danych WGN wynika, że ceny nie zmieniły się w stosunku do pierwszego kwartału. Wg NBP aktualnie za mieszkania używane w stolicy Dolnego Śląska trzeba płacić około 5400 zł/mkw. Na rynku pierwotnym średni poziom cen wynosi 6130 zł.

Najdroższym obszarem miasta jest oczywiście ścisłe centrum. W przypadku domów jednorodzinnych premiowane są natomiast lokalizacje willowe, nieco oddalone od centrum, za to z dobrym połączeniem, gwarantujące zieleń, ciszę, bliskość rzeki i terenów rekreacyjnych. Zielone enklawy w mieście to m.in. Zacisze, Karłowice, Biskupin.

Reklama

Za apartament w zabytkowej kamienicy przy płycie rynku trzeba zapłacić nawet około 14 tys. zł. 58-metrowe mieszkanie w tak prestiżowej lokalizacji to wydatek ponad 800 tys. Poza Rynkiem ceny na Starym Mieście już są niższej, ale ciągle znacznie powyżej średniej cenowej dla całego Wrocławia.

Trzypokojowe mieszkanie (67 - mkw.) na starówce, w jednej z bocznych uliczek od rynku to koszt rzędu 600 tys. zł. Stawka za metr kwadratowy przekracza 9 tys. Inna, przykładowa oferta ze Starego Miasta, to mieszkanie w nowym budownictwie (rok 2001) w sąsiedztwie starówki, wycenione na 660 tys. zł, za 76 mkw., a więc po 8500 zł za metr.

Podwyższone ceny nieruchomości kształtujące się na poziomie 6,5 - 7,5 tys. zł spotykamy w całym centrum, rozumianym jako rejon na południe od rynku.

Taniej jest natomiast na Śródmieściu, a więc na północ od rynku, mimo faktu, że dzielnica ta sąsiaduje z wrocławską starówką. Śródmieście oferuje jednak na rynku wtórnym zazwyczaj mieszkania w kamienicach. Ceny za takie nieruchomości bardzo się różnią w zależności od stanu technicznego budynku. Często w kamienicach o nieciekawym stanie ogólnym znajdziemy mieszkania przecenione. Z drugiej strony - jeśli kamienica jest wyremontowana, automatycznie mieszkania tam znacznie zyskują na wartości. Podobnie ma się rzecz z nowym budownictwem w tej lokalizacji, co potwierdza jej atrakcyjność. Dla przykładu - dwupoziomowy apartament na Śródmieściu, w nowej plombie między kamienicami wyceniono na 7000 zł/mkw. Za 75 mkw. należy zapłacić 530 tys. zł.

Nieco wyższe ceny nieruchomości - w przedziale około 6,5 - 7,5 tys. zł częściej spotykamy też na oddalonych osiedlach, które jednak cieszą się dobrą opinią z racji atrakcyjnego położenia i ogólnej estetyki. Spełniają wymogi miejskich enklaw, o których wspominaliśmy. Za takie na pewno uznamy Biskupin, Sępolno, Zacisze i Karłowice.

Średnie stawki we Wrocławiu, na poziomie około 5,5 tys. zł za metr kwadratowy na rynku wtórnym najczęściej dotyczą nieco dalszych lokalizacji oraz dużych blokowisk z wielkiej płyty, takich jak Gaj, Nowy Dwór, Gądów, Popowice. Nieco taniej jest na Kozanowie, gdzie częściej spotyka się mieszkania w obniżonych cenach, nawet poniżej 5 tys. zł za metr kwadratowy. Być może wynika to z niezbyt dobrej opinii związanej z zalaniem tego osiedla w czasie powodzi w 1997 roku i późniejszym podtopieniem w 2010 r.

Najtańszych mieszkań we Wrocławiu powinniśmy szukać na peryferiach. Tu nic się nie zmienia. Tanie są północne oddalone rejony miasta, takie jak m.in. Psie Pole, Sołtysowice, na południu do tańszych lokalizacji zaliczymy m.in. Brochów i Księże, natomiast na zachodzie miasta będą to m.in. Złotniki, Stabłowice i Leśnica. Ceny nieruchomości w tych rejonach zazwyczaj kształtują się na poziomie około 5 - 5,5 tys. zł, choć częściej niż w innych rejonach Wrocławia, można napotkać oferty przecenione, ze stawkami poniżej 5 tys. zł.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »