Reklama

Nowe limity MdM. W stolicy nie zabraknie lokali z dopłatą

Od 1 października br. znamy już kolejne limity cenowe w programie Mieszkanie dla Młodych. Te ograniczenia ceny dotowanych lokali będą obowiązywały do końca bieżącego roku. Po ich przeanalizowaniu okazuje się, że największe powody do zadowolenia mają mieszkańcy Warszawy.

Warszawiakom opłacało się poczekać do października

Wielu przyszłych uczestników programu MdM w oczekiwaniu na podwyżkę limitów cenowych nie kupowało domu lub lokalu. Dla mieszkańców Warszawy taka strategia okazała się bardzo korzystna.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Wraz z dniem 1 października 2014 r. stołeczny limit programu MdM wzrósł aż o 7,45 proc. (456,24 zł/m kw.). To najbardziej znacząca podwyżka w grupie wszystkich miast wojewódzkich (patrz poniższa tabela).

Warto dodać, że niedawny wzrost warszawskiego limitu jest największą dodatnią zmianą od początku funkcjonowania MdM-u.

Reklama

Prócz warszawiaków pozytywne zmiany limitów cenowych odczują również kredytobiorcy z:

  • Olsztyna (podwyżka o 5,76 proc.),
  • Lublina (podwyżka o 4,38 proc.),
  • Białegostoku (podwyżka o 2,63 proc.),
  • Wrocławia (podwyżka o 2,58 proc.).

W siedmiu innych lokalizacjach wzrosty granicznej ceny 1 m kw. miały tylko symboliczny charakter.

Z niedawnej zmiany limitów cenowych nie mogą być zadowoleni mieszkańcy pięciu miast wojewódzkich. Od 1 października 2014 r. niższe stawki obowiązują na terenie:

  • Opola (obniżka o 7,52 proc.),
  • Rzeszowa (obniżka o 3,70 proc.),
  • Łodzi (obniżka o 3,66 proc.),
  • Gorzowa Wielkopolskiego i Zielonej Góry (obniżka o 2,34 proc.).

Osoby planujące uczestnictwo w programie MdM powinny wiedzieć, że zaprezentowane limity oficjalnie obowiązują do końca bieżącego kwartału. W pierwszych dniach 2015 r. Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) ogłosi nowe wskaźniki cenowe. W piętnastu województwach pozostaną one na dotychczasowym poziomie. Wyjątek będzie stanowiło pomorskie. Limity obowiązujące na terenie tego województwa zmieniają się z kwartalnym opóźnieniem.

Krakowski problem nadal pozostaje nierozwiązany

Na podstawie danych portalu RynekPierwotny.pl można stwierdzić, że przed sześcioma miesiącami stołeczny limit był aż o 19,70 proc. niższy od średniej ceny ofertowej nowych lokali (do 80 m kw.). Obecnie analogiczna różnica nie przekracza 15 proc. Większa luka pomiędzy poziomem limitów cenowych i przeciętnym kosztem zakupu 1 m kw. występuje na terenie Rzeszowa (15,40 proc.), Wrocławia (15,68 proc.) i Krakowa (28,99 proc.).

Dzięki październikowym zmianom, Warszawa stanie się niekwestionowanym liderem pod względem wykorzystania rządowych dopłat. Od początku bieżącego miesiąca w ramach programu MdM można już kupić wiele stołecznych mieszkań, które kosztują od 6100 zł/m kw. do 6600 zł/m kw. Takie lokale są dostępne nawet w dzielnicach graniczących ze Śródmieściem (tj. Pradze - Południe, Pradze - Północ, Mokotowie, Woli, Ochocie i Żoliborzu).

Na sytuację panującą w Warszawie z zazdrością mogą spoglądać krakowscy kredytobiorcy. Podwyżka limitu cenowego o 69,30 zł/m kw. nie poprawiła ich sytuacji. Luka pomiędzy granicznym kosztem zakupu dotowanego lokalu i cenami notowanymi na krakowskim rynku pierwotnym jest wyższa niż w kwietniu br. (patrz powyższa tabela). Rozwiązanie tego problemu będzie możliwe tylko dzięki zmianom w ofercie firm deweloperskich. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju niedawno uznało, że limity obowiązujące na terenie Krakowa oraz innych miast są odpowiednie, a deweloperzy powinni się do nich dostosować.

Andrzej Prajsnar

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »