Reklama

Za zimno w mieszkaniu ma ponad 13 procent Polaków

Aż 13,2 proc. Polaków nie jest w stanie utrzymać zimą odpowiednio wysokiej temperatury w domu lub mieszkaniu - wynika z danych Eurostatu. Jest to co prawda trzy razy lepszy wynik niż w 2005 roku, ale wciąż daje polskim mieszkaniom 11. miejsce w Europie na liście najbardziej "niedogrzanych" nieruchomości.

Niedostateczne ogrzanie nieruchomości może negatywnie wpływać na stan zdrowia domowników. Wg Światowej Organizacji Zdrowia, mieszkanie w za zimnym otoczeniu może być ryzykowne dla osób z chorobami układu krwionośnego i oddechowego. Temperatura nie jest też bez znaczenia dla trwałości samej nieruchomości. W wychłodzonych pomieszczeniach rośnie np. ryzyko zawilgocenia ścian, co prowadzić może do ich zagrzybienia.

Co dziewiątemu Europejczykowi jest za zimno

Tym bardziej niepokojące są statystyki, zgodnie z którymi aż 10,8 proc. Europejczyków udzieliło negatywnej odpowiedzi na pytanie czy są w stanie utrzymać przez cały rok odpowiednią temperaturę w mieszkaniu lub domu. Należy oczywiście podkreślić, że Eurostat nie narzuca tu żadnych konkretnych ram - wyniki są więc efektem subiektywnych ocen badanych. Może się więc okazać, że dla jednej osoby dostateczne ogrzana nieruchomość to taka, w której panuje zimą przynajmniej 15 stopni, a dla innej niezbędne minimum to 25 stopni. Jaka więc temperatura powinna być utrzymywana w mieszkaniu, aby obiektywnie uznać je za wystarczająco ogrzane? Z pomocą w udzieleniu tej odpowiedzi przychodzi Światowa Organizacja Zdrowia. Według niej w pokoju dziennym powinno być przynajmniej 21 stopni Celsjusza, a w pozostałych nie mniej niż 18 stopni.

Reklama

Za zimno w krajach o ciepłym klimacie

Na to czy w danym kraju niedogrzanie nieruchomości jest realnym problemem wpływa wiele czynników. Po pierwsze jest to poziom osiąganych przez ludność dochodów. Nic więc dziwnego, że marginalny problem z niedogrzaniem nieruchomości mają obywatele w krajach o najwyższych średnich zarobkach. Pomimo położenia w północnej części Europy z niedogrzaniem nie mają problemu mieszkańcy Norwegii czy Szwecji, gdzie odpowiednio tylko 0,7 proc. i 1,4 proc. obywateli uznało, że nie są w stanie utrzymać zimą odpowiedniej temperatury w mieszkaniu. Tam jednak zarobki należą do najwyższych w Europie. Norweg pracując na pełen etat zarobił w 2012 roku przeciętnie 77,3 tys. euro, a Szwed 58,5 tys. euro. Dla porównania w Polsce przeciętne roczne zarobki Eurostat oszacował w 2012 roku na 10,9 tys. euro. Na problem z niedogrzaniem nie powinni też narzekać mieszkańcy Szwajcarii i Luksemburga, gdzie zarobki w 2012 roku wyniosła odpowiednio 76,6 tys. euro i 57,6 tys. euro, a na niedogrzanie skarży się mniej niż 1 proc. obywateli.

Na trudność z odpowiednim ogrzewaniem nieruchomości wpływ ma też klimat. On decyduje o tym jakie temperatury panują za oknem, ale też wpływa na technologię w jakiej wznoszone są budynki. Paradoksalnie więc wiele krajów w gronie tych o największym, niedogrzaniu to te, w których klimat jest wybitnie ciepły jak na warunki europejskie. Krótkie i łagodne zimy mogą powodować więc, że nieruchomości nie są odpowiednio ocieplone i wyposażone w wystarczająco wydajne instalacje grzewcze. I tak na przykład na Cyprze aż 30,7 proc. osób uznało, że nie są w stanie utrzymać w mieszkaniu odpowiednio wysokiej temperatury. Podobne wyniki zanotowano w Portugalii, Grecji, na Malcie i we Włoszech. Problem z utrzymaniem ciepła w mieszkaniu ma tam odpowiednio 27 proc., 26,1 proc., 21,7 proc. i 21,2 proc. obywateli.

Najzimniej tam, gdzie najniższe dochody

Największy problem z brakiem możliwości utrzymania w mieszkaniu odpowiedniej temperatury mają osoby mieszkające w krajach o relatywnie niskich dochodach. W Bułgarii, gdzie roczne dochody zostały w 2012 roku oszacowane przez Eurostat na 5,6 tys. euro problem niedogrzania dotyczy aż 46,5 proc. obywateli. W Rumunii, gdzie dochody są szacowane na 7,2 tys. euro rocznie, problem niedogrzania dotyka 14,6 proc. obywateli, a na Litwie (z przeciętnymi dochodami na poziomie 9,5 tys. euro) - 34,1 proc. badanych.

Polska na 11. miejscu w gronie 31 krajów

Jak na tym tle wygląda Polska? Zajmując czwarte miejsce (z 29) w gronie krajów o najniższych dochodach, zajmuje 11. miejsce na liście krajów mających najbardziej niedogrzane nieruchomości mieszkalne. Z przeciętnymi rocznymi zarobkami szacowanymi przez Eurostat na 10,9 tys. euro rocznie 13,2 proc. ankietowanych z Polski uznało, że nie jest w stanie utrzymać odpowiedniej temperatury w mieszkaniu.

Co należy ocenić pozytywnie - sytuacja w tym względzie uległa w ostatnich latach znacznej poprawie. Jeszcze w 2005 roku (najstarsze dane udostępniane przez Eurostat) aż 33,6 proc. osób, a więc prawie 3 razy więcej niż dziś, mieszkało w niedogrzanych nieruchomościach. Od tego czasu klimat nie zmienił się znacząco, ale przeciętne wynagrodzenie wzrosło o 55 proc. - wg GUS (przeciętne miesięczne wynagrodzenie za trzy kwartały 2013 w porównaniu do danych za trzy kwartały 2005). Poza tym, większą wagę przykłada się dziś do efektywności energetycznej nieruchomości inwestując w ocieplanie budynków, efektywniejsze systemy grzewcze czy odnawialne źródła energii.

Bartosz Turek, Lion's Bank

Kliknij i pobierz darmowy program PIT 2013

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »