Fiskus sięgnie do kieszeni Polaków. Łatwiej opodatkuje częsty rodzaj sprzedaży
Sprzedajesz działkę i korzystasz z pomocy pełnomocnika? Według urzędu skarbowego jesteś podatnikiem VAT. Piątkowa "Rzeczpospolita" informuje, że po wyroku TSUE fiskus może częściej i łatwiej sięgać do kieszeni Polaków. Oznacza to nie tylko obowiązki wystawienia faktury i zapłaty VAT, ale także innych składek charakterystycznych dla firm.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydał wyrok w polskiej sprawie, ważny dla wszystkich sprzedających działki. Eksperci cytowani przez "Rz" uważają, że Trybunał stanął po stronie skarbówki i będzie jej teraz łatwiej opodatkować sprzedaż działek.
Do TSUE trafiła sprawa kobiety sprzedającej działkę, która w wyniku spadku dysponowała blisko 20 takimi nieruchomościami. Z czasem zaczęła je sprzedawać, a pomagał jej w tym pełnomocnik. Jak informuje "Rzeczpospolita", "skarbówka sprawdziła transakcje i stwierdziła, że powinny być opodatkowane VAT.
Fiskus uznał, że działania pełnomocnika występującego w imieniu właścicielki świadczą o profesjonalnym, ciągłym (nieincydentalnym), zaplanowanym i zorganizowanym charakterze sprzedaży nieruchomości", co świadczy o tym, że kobieta prowadzi działalność gospodarczą. Fiskus uznał, że kobieta jest podatnikiem VAT.
Sprawa trafiła najpierw do sądu, a ostatecznie także do TSUE. Dziennik zauważył, że unijny sąd przypomniał, iż definicja podatnika w Dyrektywie VAT jest bardzo szeroka. Staje się nim także osoba podejmująca aktywne działania w zakresie obrotu nieruchomościami i angażująca środki podobne do wykorzystywanych przez handlowców.
Doradca podatkowy GTA cytowany przez "Rzeczpospolitą" przypomina, że spory o podatek VAT od działek trwają już od lat:
"Wielu sprzedawców w ogóle nie wie o podatkowych obowiązkach. Orzeczenie TSUE może zachęcić skarbówkę do wnikliwszych kontroli" - powiedział Grzegorz Gębka, doradca podatkowy w kancelarii GTA, cytowany przez "Rz".
Eksperci cytowani przez dziennik wskazują, że urzędy skarbowe w ostatnich latach wyjątkowo często za podatników VAT uznają sprzedawców korzystających z usług pełnomocnika:
"Wielu właścicieli gruntów wpada w tę pułapkę, bo przyszli nabywcy często oferują im profesjonalną pomoc przy załatwianiu spraw związanych z transakcją, np. uzyskaniem decyzji o warunkach zabudowy. A dla fiskusa jest to argument przesądzający o tym, że sprzedawca prowadzi działalność gospodarczą" - mówił Piotr Stryjewski, adwokat i doradca podatkowy w kancelarii Paczuski Taudul dla "Rzeczpospolitej".
Dzieje się to nawet w przypadku osób, które sprzedają wyłącznie jedną działkę. Wówczas "za podatnika VAT można uznać sprzedawcę, który powierzył przygotowanie transakcji profesjonalnemu przedsiębiorcy, jeśli ten pełnomocnik podjął aktywne działania w celu sfinalizowania transakcji, postępując jak klasyczny handlowiec", czytamy w dzienniku.
"Każda sprawa jest inna i o wyniku ewentualnego sporu z urzędem decydują wszystkie jej okoliczności. Orzeczenie TSUE jest jednak na pewno korzystne dla skarbówki" - kwituje dla "Rz" Piotr Stryjewski.
Uznanie sprzedawcy działki za podatnika VAT moze mieć wyraźnie konsekwencje. Grzegorz Gębka tłumaczy, że taki podatnik "musi się zarejestrować w urzędzie skarbowym, wystawić fakturę, wpisać ją do ewidencji, złożyć elektronicznie Jednolity Plik Kontrolny i zapłacić 23 proc. VAT", więc musi wykonać wszystkie czynności charakterystyczne dla działalności gospodarczej.
"Jeśli fiskus uzna sprzedawcę działek za prowadzącego działalność gospodarczą na gruncie VAT, może też się okazać, że powinien płacić jak przedsiębiorca PIT i składki ZUS" - przestrzega Gębka w "Rzeczpospolitej.
Na zwolnienie z podatku mogą liczyć sprzedawcy działek rolnych, "które nie zostały przeznaczone pod zabudowę w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego", tłumaczy Stryjewski.