Listopad pod znakiem antypodatku

W ostatnim kwartale 2004 roku wygasną kolejne lokaty antypodatkowe, które zakładane były w celu uniknięcia skutków wprowadzonego trzy lata temu podatku od oszczędności, tzw. podatku Belki. Analitycy Union Investment TFI SA. szacują, że na rynku pojawi się ok. 1,5 mld zł.

W grudniu 2001 r. Ministerstwo Finansów zdecydowało się na wprowadzenie, niezależnie od kwoty podstawy, 20 proc. podatku od dochodów kapitałowych (obecnie do budżetu odprowadzane jest 19% podatku). Podatek dotyczył takich instrumentów jak: lokaty bankowe, obligacje skarbowe, jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych oraz innych przychodów pieniężnych z wyłączeniem zysków ze sprzedaży papierów wartościowych dopuszczonych do obrotu na Giełdzie Papierów Wartościowych. Konsekwencją wprowadzenia podatku na większość instrumentów finansowych było utworzenie przez instytucje finansowe produktów antypodatkowych, które umożliwiły, poprzez wykorzystywanie luki prawnej, uniknięcie płacenia podatku dochodowego. Od 1 stycznia 2004 r. 19 proc. podatkiem od zysków kapitałowych objęte zostały dochody z inwestycji giełdowych.

Reklama

Pod koniec 2001 roku największą popularnością wśród inwestorów cieszyły się lokaty antypodatkowe, które według szacunków zgromadziły 12 - 13 mld zł. Ich oprocentowanie wahało się wtedy pomiędzy 9 a 12,9 proc. Zdecydowana większość środków zainwestowana została w depozyty roczne, które już wygasły. Jednak znaczna grupa inwestorów, którym zależało na wykorzystaniu ulgi podatkowej, powierzyła bankom oszczędności na 2, 3, 5 a nawet 10 lat. Banki oferowały także tzw. lokaty rentierskie, których umowa przewidywała zamrożenie środków na 5 lub 10 lat. Wybór inwestorów padał często także na fundusze i obligacje antypodatkowe, emitowane przez banki.

W roku 2003 większość TFI rozszerzyło swoje oferty o fundusze antypodatkowe. - Ci inwestorzy, którzy chcieli uniknąć podatku od zysków kapitałowych najczęściej decydowali się na antypodatkowe lokaty bankowe. W tamtym czasie ich oprocentowanie sięgnęło nawet 12 proc. Klienci nie przypuszczali wtedy, że pozostawiając bankom zamrożone na 2 lata środki, stracą. Oprocentowanie depozytów antypodatkowych spadało szybciej niż podstawowe stopy procentowe, nawet do 4 proc. w okresie dwóch lat od założenia lokaty. W ciągu roku oprocentowanie lokat antypodatkowych spadło średnio o 7 proc. Wycofanie się w umowy przed upływem terminu, najczęściej 24 miesięcy wiązało się z poniesieniem straty poprzez poddanie zaoszczędzonych pieniędzy opodatkowaniu. Po kolejnych spadkach stóp procentowych banki najchętniej zmniejszały oprocentowanie właśnie produktów antypodatkowych - mówi Małgorzata Góra, Prezes Zarządu Union Investment TFI SA.

Sytuacja z ostatnich dwóch lat, kiedy czwarty kwartał roku stał pod znakiem wzmożonej aktywności podmiotów oferujących produkty umożliwiające uniknięcie płacenia podatku od zysków kapitałowych, nie powtórzy się. Tym razem Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych nie przewidują specjalnych akcji, które pomogłyby w przejęciu oszczędności z wygasających inwestycji antypodatkowych. Według szacunkowych danych, z wygasających lokat do ponownego zainwestowania pozostaje około 1,5 mld zł. Przejęcie tych środków podwyższyłoby majątek funduszy o 4 - 5 mld zł. Część tych środków trafi prawdopodobnie na Indywidualne Konta Emerytalne.

W ostatnich latach zauważalna jest zmiana podejścia Polaków do oszczędzania. Coraz większe znaczenie dla rodzimego inwestora odgrywa wysokość potencjalnego zysku, często kosztem większego ryzyka inwestycyjnego. Aktualnym przykładem jest prywatyzacja PKO BP. Resort skarbu, zgodnie z pierwotnymi założeniami, przeznaczył 35 proc. oferty dla instytucjonalnych inwestorów zagranicznych; 30 proc. dla krajowych inwestorów instytucjonalnych, natomiast 25 proc. dla krajowych inwestorów detalicznych. Dodatkowa pula stanowiąca ok. 10 proc. oferty, zarezerwowana została na akcje premiowe lub zwiększenie innych transz.

Oferta PKO BP, zgodnie z przewidywaniami, skusiła wiele osób, które wcześniej nie interesowały się rynkiem kapitałowym. Pomimo zwiększenia dostępnej puli o połowę (z 720 mln zł do 1,1 mld zł), przyjmowanie lokat prywatyzacyjnych uprawniających do zakupu z 4 proc. dyskontem akcji banku trwało jedynie 6 godzin. W akcje m.in. tej spółki może inwestować UniKorona Akcje FIO.

-To produkt skierowany do tych inwestorów, którzy oczekują ponadprzeciętnego zarobku w dłuższej perspektywie czasu. Fundusz inwestuje w starannie dobrane akcje emitowane przez wiodące na rynku spółki z różnych branż, inwestuje m.in. w aktywa banków, spółek telekomunikacyjnych, przemysł metalowy i spożywczy - wyjaśnia Małgorzata Góra.

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »