Reklama

Na biurko Prezydenta trafił projekt wprowadzenia podatku liniowego

Przedsiębiorcy wzięli sprawy podatku PIT w swoje ręce. Business Centre Club i Polska Rada Biznesu złożyli Aleksandrowi Kwaśniewskiemu propozycje wprowadzenia 12, 19 lub 20- proc. stawki podatku liniowego.

Organizacje przedsiębiorców ostro promują koncepcję liniowego podatku od dochodów osobistych, zakładającego wprowadzenie jednej stawki dla wszystkich obywateli i likwidację ulg. Po deklaracjach słownych, przyszedł czas na czyny.

Reklama

Trzy propozycje

Na biurko prezydenta RP, Aleksandra Kwaśniewskiego, wpłynęła propozycja wprowadzenia podatku liniowego. Koncepcję oraz jej merytoryczne uzasadnienie przedstawili polscy przedsiębiorcy zrzeszeni w Business Centre Club i Polskiej Radzie Biznesu. Prezydent otrzymał do zaopiniowania trzy propozycje: 12, 19, i 20 proc. podatku. Przedsiębiorcy są oczywiście zwolennikami stawki najniższej, 12-proc. Jednak najważniejsze jest dla nich wprowadzenie jasnych zasad rozliczania się z fiskusem, natomiast dokładna wysokość podatków jest mniej istotna.

- Wprowadzenie podatku liniowego na poziomie kilkunastu procent, przy jednoczesnym zniesieniu wszelkich ulg i odliczeń, byłoby czytelne i jasne - uważa Jan Kulczyk, wiceprezes Polskiej Rady Biznesu, według Wprost najbogatszy Polak.

- Jesteśmy zwolennikami podatku proporcjonalnego. Nasze analizy wskazują, że stawka nawet 20-proc. dałaby budżetowi większe dochody, niż obecnie obowiązujący system - dodaje Marek Goliszewski, prezes Business Centre Club.

Ekonomiści są za

Zdecydowana większość ekonomistów popiera ideę jednolitego progu podatkowego dla wszystkich obywateli. Ich zdaniem, uprości to system oraz zmniejszy szarą strefę.

- Podatek liniowy pozostawia więcej pieniędzy w rękach przedsiębiorcy. Pozwala na swobodne dysponowanie tym kapitałem, czyli na inwestycje, konsumpcję i inne działania wzmacniające rozwój gospodarczy - zachwala Richard Mbewe, główny ekonomista WGI.

Entuzjaści tego podatku liczą na przychylność pałacu prezydenckiego i Narodowego Banku Polskiego. Jak wynika z wcześniejszych wypowiedzi Aleksandra Kwaśniewskiego oraz członków Rady Polityki Pieniężnej, są oni zwolennikami uproszczenia systemu podatkowego. Proporcjonalne obciążenie obywateli powinno spotkać się z ich pozytywnym odbiorem.

Mocne lobby

BCC jest największą w kraju organizacją indywidualnych, prywatnych przedsiębiorców. Zrzesza ponad 1,2 tys. firm, głównie prywatnych, reprezentowanych przez blisko 2 tys. przedsiębiorców. Członkowie BCC obracają kapitałem 120 mld zł i zatrudniają około 500 tysięcy pracowników. W przeciwieństwie do BCC Polska Rada Biznesu jest stowarzyszeniem elitarnym. Zrzesza zaledwie 54 członków, najbogatszych i najbardziej wpływowych Polaków. Nie uczestniczy w pracach Komisji Trójstronnej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »