Reklama

OPZZ: Kwota wolna i progi podatkowe muszą być waloryzowane

Według OPZZ - jednej z dwóch największych central związkowych, projekt ustawy zmian podatkowych w ramach Polskiego Ładu idzie w dobrym kierunku, ale ma fundamentalne wady jak brak waloryzacji kwoty wolnej i progów podatkowych. Zamiast skomplikowanego i wadliwego algorytmu ulgi dla klasy średniej OPZZ proponuje dodatkowe progi podatkowe jako "prostsze rozwiązanie".

OPZZ  zaznacza, że projekt ustawy jest bardzo obszerny, a w wielu miejscach skomplikowany, co utrudnia jego analizę.

- Jeśli zaprojektowane przepisy wejdą w życie, podatki w Polsce nie będą prostsze, choć zgodnie z uzasadnieniem projektu ustawy, powinny być one według rządu jak najprostsze w rozliczeniu dla wszystkich podatników. W praktyce podatnicy, którzy będę musieli samodzielnie wpłacać zaliczki na podatek, będą mieli trudności z prawidłowym sporządzeniem rocznego rozliczenia podatkowego. Trudności będzie generowało, w szczególności, zastosowanie tzw. ulgi dla klasy średniej a także konieczność weryfikowania wpłaconych miesięcznych zaliczek na podatek dochodowy z rozliczeniem rocznym - podkreśla OPZZ w opinii do projektu.

Reklama

OPZZ uznaje propozycję wprowadzenia bardziej progresywnego klina podatkowego zawartą w projekcie ustawy za krok we właściwym kierunku i przypomina, że od dawna wnioskuje o zmiany zmniejszające klin podatkowy dla najmniej zarabiających.

Według związkowców,  korzystne dla pracowników będzie podniesienie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł,  zwłaszcza, że jej obecna wysokość jest jedną z najniższych w Unii Europejskiej - podkreślają związkowcy). Pozytywnie oceniają też podwyższenie do 120 tys. zł progu dochodów, po przekroczeniu którego będzie miała zastosowanie 32-proc. stawka podatku.

- Zmianę tę uznajemy za odpowiedź na wnioski składane przez OPZZ na przestrzeni ostatnich kilku lat o obniżenie podatków dla pracowników i emerytów o najniższych dochodach zmierzające do szybszego i wyższego wzrostu wynagrodzeń i emerytur. Przypominamy, że w trakcie ubiegłorocznych negocjacji wysokości płacy minimalnej na rok 2021, OPZZ proponowało zmniejszenie tzw. klina podatkowego - różnicy między tym, ile pracodawcę kosztuje pracownik, a wynagrodzeniem, które po opłaceniu podatków i składek na ubezpieczenia społeczne pracownik dostaje na rękę - piszą związkowcy.

Jednocześnie OPZZ stoi na stanowisku, że kwota wolna powinna być corocznie waloryzowana, aby uniknąć sytuacji z przeszłości, gdy przez lata utrzymywała się na tym samym poziomie

- Projekt przewiduje co prawda, że wysokość kwoty zmniejszającej podatek będzie podlegała weryfikacji, ale już nie automatycznej waloryzacji. Postulujemy zatem o wypracowanie transparentnej formuły waloryzacji kwoty wolnej, która złagodzi regresywność systemu podatkowego - podkreślają związkowcy.

Podobny postulat dotyczy braku waloryzacji progów podatkowych.

- W projektowanych przepisach brakuje podstawy prawnej do automatycznej waloryzacji skali podatkowej. Powoduje to, że przedziały skali podatkowej zmienią się, jeśli taką decyzję podejmie ustawodawca. Brak takiej decyzji powoduje, że przestają one korespondować ze wzrastającymi dochodami podatników przez co stają się dla nich mniej korzystne. Utrzymywanie od lat zamrożenia progów podatkowych oznaczało, w związku z inflacją, realny wzrost opodatkowania i większe obciążenie osób o niskich dochodach. Zaprojektowana konstrukcja jest poważną wadą obecnego systemu podatkowego. Utrzymywanie od lat zamrożenia progów podatkowych oznaczało, w związku z inflacją, realny wzrost opodatkowania i większe obciążenie osób o niskich dochodach - pisze OPZZ. Postuluje o uzupełnienie projektu ustawy o rozwiązanie powodujące automatyczną waloryzację skali podatkowej według transparentnych kryteriów.

Jednocześnie związek uważa, że zmianie kwoty wolnej powinno towarzyszyć znaczące zwiększenie wysokości pracowniczych kosztów uzyskania przychodów - jako działanie komplementarne w zakresie opodatkowania pracy.

- Uważamy, że w celu promowania pracy, wspierania aktywizacji zawodowej i legalnego zatrudnienia istotne jest zwiększenie podatkowych kosztów uzyskania przychodu, które ponoszą pracownicy w związku ze stosunkiem pracy. Ostatnio wprowadzone zmiany, które zwiększyły wysokość pracowniczych kosztów uzyskania przychodu, są niewystarczające. Uznajemy również za zasadne wprowadzenie w podatku PIT mechanizmu automatycznego, corocznego wzrostu wysokości pracowniczych kosztów uzyskania przychodu - podkreśla związek.

Zastrzeżenia OPZZ  budzi ulga dla klasy średniej. OPZZ proponuje też inny od zaproponowanego, w projekcie ustawy kontrowersyjnego algorytmu, mechanizm łagodzący wzrost składki zdrowotnej.

W założeniu ustawodawcy, mechanizm ulgi ma za zadanie chronić przed nadmiernym obciążeniem podatkowym osoby uzyskujące przychody roczne mieszczące się w przedziale od 68 412 zł do 133 692 zł (odpowiednio miesięcznie - dla celów obliczania miesięcznych zaliczek na podatek - w wysokości od 5 701 zł do 11 141 zł). Zamiast skomplikowanego i ryzykownego  algorytmu jaki ma wyliczać ulgę dla klasy średniej, związkowcy proponują po prostu dodatkowe stawki i progi podatkowe.

OPZZ uważa, że zmiana powinna zostać uzupełniona o wprowadzenie w podatku PIT dodatkowych stawek i progów podatkowych przy równoczesnej likwidacji algorytmów służących do wyliczenia tzw. ulgi dla klasy średniej. Uważamy, że silniejsza progresja podatkowa osiągnięta poprzez wprowadzenie nowych stawek i progów podatkowych jest rozwiązaniem prostszym aniżeli mechanizm tzw. ulgi dla klasy średniej zaproponowany przez rząd w projekcie ustawy. Odpowiednio zaprojektowane progi i stawki, uwzględniające zróżnicowany poziom dochodów obywateli, zwłaszcza o niskich dochodach, będą sprzyjać zmniejszeniu nierówności społecznych oraz w większym stopniu ograniczą obecnie regresywny charakter podatku PIT - czytamy w uzasadnieniu.

Jednocześnie związkowa centrala zaznacza, że jeżeli ulga miałaby zostać utrzymana, to nie powinno jej pozbawiać (a tak jest w proponowanej konstrukcji) otrzymanie w trakcie roku lub pod jego koniec np. premii, nagrody lub innego bonusu, choćby o charakterze niepieniężnym.

- W przypadku decyzji ustawodawcy o utrzymaniu w projekcie ustawy mechanizmu tzw. ulgi dla klasy średniej postulujemy, aby został on uzupełniony o przepisy przeciwdziałające utracie prawa do skorzystania z ulgi w sytuacji wypłat o charakterze incydentalnym - czytamy w opinii do projektu ustawy.

Według związkowców, projekt ustawy powinien zostać uzupełniony o narzędzia, które zlikwidują najpoważniejsze mankamenty obecnego systemu podatkowego, a przez to uczynią go w jeszcze większym stopniu progresywnym i sprzyjającym zatrudnieniu na umowę o pracę.

Monika Krześniak-Sajewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »