Pierwotny projekt ustawy przewidywał sumowanie obrotów wszystkich sklepów wchodzących w skład danej sieci franczyzowej i naliczanie podatku od całej uzyskanej kwoty.
"Najbardziej dotknęłoby to małe i średnie przedsiębiorstwa, które rozliczano by tak samo jak korporacyjne molochy. A przecież sklepy franczyzowe, choć działają pod wspólną marką, to są odrębnymi podmiotami gospodarczymi" - zaznacza w rozmowie z serwisem infoWire.pl Radosław Owczarczyk z sieci franczyzowej Pakersi.
Pobierz za darmo program PIT 2015
Traktowanie sklepów franczyzowych jako jeden podmiot oznaczałoby poważny krok w tył dla polskiego handlu. Mali przedsiębiorcy występowaliby z sieci, przez co traciliby preferencyjne warunki współpracy oraz wsparcie technologiczne i prawne.
"Już teraz małe firmy bazują na niskich marżach i kredytach kupieckich. Jeśli odebrano by tym przedsiębiorstwom kolejną część zysku, zaczęłyby szukać oszczędności w zwolnieniach pracowników czy nawet zamykały interes" - uważa rozmówca.
W najbliższym czasie mają zostać zaprezentowane dwa nowe projekty ustawy o podatku od handlu. Wtedy się okaże, jakie rozwiązania zaproponowano dla sieci franczyzowych i czy nowe przepisy będą korzystne nie tylko dla budżetu państwa.
Mówi Radosław Owczarczyk z sieci franczyzowej Pakersi:









