Reklama

Zamrożony próg podatkowy

Rząd zapowiada, że próg podatkowy, powyżej którego płacimy 32 proc. nie zmieni się ani w 2011 roku, ani w dwóch kolejnych latach. Jaki to będzie mieć wpływ na podatników?

Polski system podatkowy przyjął model progresywnego podatku dochodowego od osób fizycznych, z progresją o charakterze szczeblowym. Teraz ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych przewiduje dwa progi: do 85 428 zł oraz ponad tę kwotę.

Zgodnie z art. 27 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, podatek dochodowy, co do zasady, w przypadku przekroczenia przez podatnika kwoty 85 528 zł, będącej podstawą obliczenia podatku, wynosi 14 839 zł 02 gr + 32 proc. nadwyżki ponad tę kwotę. Aby ocenić, czy utrzymanie progu podatkowego na kolejne trzy lata będzie mieć pozytywny bądź negatywny wpływ na podatników, należy odnieść się do pojęcia podstawy obliczenia podatku oraz projektowanych zmian w tym zakresie, przewidzianych w projekcie ustawy.

Reklama

Podstawę obliczenia podatku, zgodnie z art. 26 ust. 1 przywołanej już ustawy, stanowi dochód, rozumiany jako różnica przychodu pomniejszonego o koszty jego uzyskania, po odliczeniu kwot określonych przepisami ustawy. Są to przykładowo składki określone w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych czy dokonane w roku podatkowym zwroty nienależnie pobranych świadczeń, które uprzednio zwiększyły dochód podlegający opodatkowaniu, w kwotach uwzględniających pobrany podatek dochodowy, jeżeli zwroty te nie zostały potrącone przez podatnika.

Jeżeli więc próg podatkowy pozostaje niezmieniony, to faktyczny wpływ na ciężar podatkowy będą mieć koszty uzyskania przychodów, pomniejszające przychód podatnika, a przez to pomniejszające także podstawę obliczenia podatku oraz kwoty podlegające odliczeniu od tej podstawy. Jak wynika z aktualnego brzmienia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, w roku 2011 nie zajdą istotne zmiany w kwestii rozliczania kosztów uzyskania przychodów, jak również w kwestii ulg podatkowych. Tym samym brak zmian w wysokości progu podatkowego nie powinien wpłynąć znacząco na kieszenie podatników.

Łukasz Dulian

Autor tekstu jest prawnikiem z Kancelarii Radców Prawnych Kurek, Kościółek, Wójcik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »