W skrócie
- Z nowego sondażu CBOS wynika, że 43 proc. respondentów uważa program SAFE za korzystny dla Polski, a 39 proc. jest przeciwnego zdania.
- Grupa zwolenników programu była większa w poprzednim sondażu CBOS, wykonanym kilka dni wcześniej.
- Po prezydenckim wecie rząd planuje realizację programu SAFE poprzez Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
43 proc. uczestników sondażu CBOS dla "DGP" oceniło, że unijny program SAFE dotyczący pożyczek na zbrojenia będzie korzystny dla Polski. 20,5 proc. uważa, że będzie to nawet bardzo korzystne. Zupełnie odmienne zdanie w tej sprawie ma 39 proc. ankietowanych.
Zapytali Polaków o program SAFE. Nowy sondaż
Ten sam ośrodek badawczy badał nastroje dotyczące unijnego programu jeszcze kilka dni wcześniej. Wówczas uczestnicy zostali zapytani o to, czy Polska powinna brać udział w programie. Poparcie zadeklarowało 52 proc. ankietowanych, natomiast 35 proc. wyrażało sprzeciw. Wyniki tych dwóch sondaży mogą sugerować, że w ciągu kilku dni ubyło zwolenników SAFE, a przybyło jego przeciwników.
W wynikach badania CBOS uwzględniono również sympatie polityczne. Największymi zwolennikami SAFE są osoby utożsamiające się z lewicą - 72,7 proc. z nich ocenia program pozytywnie. Negatywną opinię wyraziło z kolei 13,2 proc. respondentów o lewicowych poglądach.
Odwrotna sytuacja ma miejsce w przypadku wyborców prawicy. 69,4 proc. uważa program za niekorzystny dla Polski. Pozytywnie o nim wypowiedziało 24,2 proc. respondentów z tej grupy.
Brak porozumienia ws. udziału Polski w SAFE
Jak podaje "DGP", z badania wynika, że im wyższy poziom wykształcenia i kapitału społecznego, tym większa skłonność do uznawania SAFE za korzystny. Wśród starszego pokolenia dominują pozytywne wypowiedzi o programie, natomiast młodzi częściej deklarują sceptycyzm wobec niego.
Badanie zrealizowano przez CBOS za pomocą wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI), w dniach 9-11 marca 2026 r. na ogólnopolskiej próbie reprezentatywnej 1000 osób powyżej 18. roku życia.
Co dalej z SAFE?
Rządzący zadeklarowali, że po wecie prezydenta SAFE będzie realizowany w ramach działającego w Banku Gospodarstwa Krajowego Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Ustawa o obronie ojczyzny zakłada, że BGK na potrzeby Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych może zaciągać pożyczki oraz wystawiać obligacje. W piątek Rada Ministrów przyjęła uchwałę, która upoważnia ministrów obrony i finansów do podpisania umowy dot. SAFE. Wynika z niej, że spłata pożyczki nastąpi ze środków niewliczanych do minimalnego limitu wydatków na obronność.
Przedstawiciele rządu argumentują, że nisko oprocentowane pożyczki z odroczoną spłatą to niespotykana szansa zarówno na modernizację polskiego wojska, jak i rozbudowę polskiego przemysłu obronnego. Jako dużą szansę dla Wojska Polskiego SAFE postrzegali także generałowie, w tym szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła oraz szef odpowiedzialnej za zakupy sprzętu Agencji Uzbrojenia gen. Artur Kuptel.
W uzasadnieniu prezydenckiej decyzji o wecie do ustawy wdrażającej SAFE stwierdzono m.in., że ustawa wraz z rozporządzeniem SAFE "w sposób nieuprawniony ingerują w konstytucyjną zasadę zwierzchnictwa Narodu (art. 4 Konstytucji), zwłaszcza w aspekcie spraw nieprzekazanych UE w traktatach i zasady zachowania suwerenności w procesie integracji europejskiej, ingerują w cywilną kontrolę nad Siłami Zbrojnymi RP oraz w kompetencje prezydenta RP w zakresie zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi RP".











