Nadchodzą masowe zwolnienia w Facebooku. To dopiero początek

Dyrektor generalny Meta Platforms, spółki-matki Facebooka, Mark Zuckerberg zapowiedział, że firma zlikwiduje ponad 11 tys. miejsc pracy w pierwszym etapie zwolnień.

Redukcje etatów sięgające około 13 proc. całego personelu to osobista decyzja Marka Zuckerberga. - Biorę za nie odpowiedzialność, podobnie jak i za całą sytuację, w jakiej się znaleźliśmy - oświadczył Zuckerberg. Zapewne ma na myśli wielomiliardowe inwestycje w Metaverse. - Wiem, że to trudny moment i przepraszam wszystkich, których te zwolnienia dotykają osobiście - dodał.

Meta, której giełdowe notowania spadły w tym roku aż o 71 proc., podejmuje kroki w celu ograniczenia kosztów po kilku kwartałach rozczarowujących wyników i spadku przychodów. Towarzyszy temu ostre spowolnienie na rynku reklamy cyfrowej i recesja.

Kronika zapowiedzianych zwolnień. To było pewne już we wrześniu

Już pod koniec września Zuckerberg ostrzegał pracowników, że Meta zamierza ciąć wydatki i restrukturyzować zespoły, aby dostosować się do zmieniającego się rynku. Firma, która jest również właścicielem Instagrama i WhatsApp, wprowadziła właśnie wtedy zamrożenie zatrudnienia.

- To oczywiście inny tryb niż ten, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Przez pierwsze 18 lat istnienia firmy w zasadzie co roku szybko rośliśmy. Czasy się zmieniły - zauważył twórca Facebooka.

Reklama

Zuckerberg poprosił inwestorów o cierpliwość, ponieważ wciąż inwestuje w Metaverse, czyli zbiór cyfrowych światów dostępnych za pośrednictwem urządzeń wirtualnych i rozszerzonej rzeczywistości. Wysiłek ten wymaga intensywnych inwestycji w sprzęt i badania, które mogą nie zwrócić się przez wiele lat. Tymczasem nawet flagowy serwis społecznościowy Mety, czyli Facebook, popadł w stagnację.

Cała branża technologiczna trzeszczy w szwach

Zwolnienia w firmie Meta następują po cięciach w wielu innych dużych firmach technologicznych. Producent oprogramowania korporacyjnego Salesforce we wtorek przyznał, że zwolnił setki pracowników z zespołów sprzedażowych, a Apple, Amazon i Alphabet (spółka-matka Google). spowolniły lub wstrzymały zatrudnianie. Również Snap, czyli właściciel konkurencyjnej aplikacji Snapchat, zmniejsza zatrudnienie - nawet o 20 proc. pracowników.

W minionym tygodniu Twitter zwolnił około 50 proc. załogi po przejęciu tej spółki przez miliardera Elona Muska. Te zwolnienia były dość chaotyczne, a Musk później poprosił niektórych zwolnionych pracowników o powrót.

KM

 

INTERIA.PL/Informacja prasowa
Dowiedz się więcej na temat: Facebook | Mark Zuckerberg | zwolnienie z pracy | zwolnienia grupowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »