Polacy wolą pracę na czarno niż bezrobocie. Są jednak skłonni zgłaszać pracę bez umowy na policję

Ponad 80 proc. Polaków twierdzi, że jeśli nie mogliby znaleźć legalnej pracy, pojęliby pracę na czarno - takie wnioski płyną z badania portalu rynekpracy.pl przy współpracy Interią. Jednocześnie ponad połowa badanych jest skłonna zgłosić fakt zatrudniania bez umowy na policję lub do urzędu skarbowego. Co jeszcze Polacy sądzą o szarej strefie?

Ponad 1,2 tys. Polaków zdecydowało się wyrazić swoje zdanie na temat bezrobocia i szarej strefy w ankiecie przygotowanej przez redakcję rynekpracy.pl za pośrednictwem portalu interia.pl.

Jakie decyzje co do swojego życia zawodowego podjęłaby osoba, która nagle traci pracę i nie może znaleźć legalnego zatrudnienia? Zgodnie z wynikami ankiety "Szara strefa i bezrobocie", wybór dla większości respondentów jest dość prosty. Ponad 80 proc. badanych stwierdziło, że w takiej sytuacji podjęliby się pracy bez umowy. Zaledwie 7,1 proc. Polaków, którzy wypełnili ankietę zadeklarowało natomiast, że takie rozwiązanie zdecydowanie ich nie interesuje.

Największy odsetek badanych, którzy w razie utraty obecnego zatrudnienia zdecydowaliby się na podjęcie pracy bez umowy, znalazło się wśród osób, które posiadają wykształcenie podstawowe lub gimnazjalne oraz zasadnicze zawodowe. Wśród grup respondentów, którzy charakteryzują się średnim lub wyższym poziomem wykształcenia odsetek ten był stosunkowo niższy, choć nadal utrzymywał się na wysokim, przekraczającym 75 proc. poziomie.

Czy legalność jest w cenie?

Większość respondentów zachowałaby się podobnie w sytuacji nagłej utraty zatrudnienia. Jednak kiedy zostają postawieni przed innym wyborem: gorzej opłacana legalna praca, czy lepiej płatna posada bez umowy, to ich odpowiedzi są zdecydowanie bardziej podzielone. Co drugi badany zadeklarował, że przyjąłby legalną, choć słabiej opłacaną pracę. Jednak ponad 40 proc. respondentów wyraziło odmienne zdanie, co prowadzi do wniosku, że legalność zatrudnienia nie stanowi dla nich priorytetu.

Kobiety bardziej skłonne zalegalizować zatrudnienie mimo niższej pensji

Spore różnice w odpowiedziach na to pytanie można zaobserwować biorąc pod uwagę płeć respondentów. Okazuje się, że kobiety chętniej od mężczyzn przystałyby na przyjęcie legalnej posady, mimo oferowanego niższego wynagrodzenia niż w przypadku pracy na czarno. Z kolei aż 25,8 proc. mężczyzn stwierdziło, że zdecydowanie odrzuciłoby takie rozwiązanie (w przypadku kobiet takiej odpowiedzi udzieliło zaledwie 9,3 proc. osób).

Na podjęcie legalnej pracy, która byłaby gorzej płatna od pracy bez umowy stosunkowo częściej zdecydowałyby się także osoby starsze. Co ciekawe takiego wyboru dokonałoby także więcej osób z grup respondentów o najniższych dochodach netto z ostatniego miesiąca (do 1500 zł).

Zbyt wysokie podatki zniechęcają do legalnego zatrudnienia

Zdaniem respondentów, do legalizacji zatrudnienia najbardziej zniechęcają Polaków wysokie podatki. Nie bez znaczenia w tym przypadku jest także brak wiary w możliwość uzyskania w przyszłości wysokiej emerytury z ZUS oraz nieprzejrzyste i nieżyczliwe przedsiębiorcom prawo.

Poza przyczynami, które były najczęściej wskazywane jako zniechęcające Polaków do legalizacji zatrudnienia, pojawiły się też inne kwestie, które zdaniem respondentów mają wpływ na taki stan rzeczy. Większość z nich związana była z postawą pracodawców. Badani uznali bowiem, że czynnikiem, który powoduje, że Polacy decydują się wykonywać pracę bez umowy jest chciwość pracodawców i oferowane przez nich zbyt niskie wynagrodzenia.

Czy statystyki kłamią?

Badanie wykazało, że ponad 70 proc. Polaków, którzy wzięli udział w badaniu uważa, że statystyki dotyczące bezrobocia są zawyżone ze względu na osoby, które są zatrudnione bez umowy. Zaledwie 24,4 proc. respondentów wyraża odmienną opinię.

Polacy są skłonni zgłaszać nielegalne zatrudnienie odpowiednim organom

Ciekawe wnioski przyniosła także analiza odpowiedzi na pytanie: "Gdyby dowiedział się Pan/Pani, że dany pracodawca zatrudnia pracowników bez umowy to czy zgłosiłby/zgłosiłaby Pan/Pani ten fakt, np. na policji czy w urzędzie skarbowym?". Ponad 25 proc. respondentów stwierdziło, że posiadając taką wiedzę powiadomiłoby odpowiednie instytucje. Co trzeci badany wyraził opinię, że w wyjątkowych okolicznościach także mógłby się tak zachować. Zaledwie 33,3 proc. Polaków, którzy wypełnili ankietę, jednoznacznie stwierdziło, że w takiej sytuacji nie podjęłoby żadnych kroków.

Dalsza analiza wykazała, że to w grupie kobiet znalazło się o 9 p.p. więcej osób, które zadeklarowały, że zgłosiłyby fakt nielegalnego zatrudnienia na policję lub w urzędzie skarbowym, niż w grupie mężczyzn. Odsetek osób, które podjęłyby podobną decyzję wzrasta także wraz z przejściem do starszych grup wiekowych respondentów. Wyraźną zależność widać również biorąc pod uwagę dochód netto respondentów z ostatniego miesiąca: osoby, które zarabiały stosunkowo mniej, częściej byłyby skłonne do podjęcia decyzji o doniesieniu o przypadku nielegalnego zatrudnienia, niż osoby, których pensja przekraczała kilka tysięcy zł.

Podsumowanie

Chociaż zdecydowana większość respondentów twierdzi, że w razie braku innych możliwości zdecydowałaby się podjąć pracę bez umowy, to niemalże co trzeci badany deklaruje, że bez względu na sytuację doniósłby o fakcie nielegalnego zatrudnienia na policję lub do urzędu skarbowego. Widać więc, że opinia Polaków na temat pracy nieopodatkowanej nie jest wolna od kontrowersji. Nasze społeczeństwo z jednej strony akceptuje takie rozwiązanie i dopuszcza możliwość skorzystania z niego w swoim życiu zawodowym, z drugiej strony jednak dąży do eliminacji przypadków pracy nieopodatkowanej z własnego otoczenia.

Joanna Szwed

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »